Załóż konto Szukaj Pomoc


skateshop poleca
skateshop
         » Forum andegrand » Szukaj » Rezultaty szukania

<< poprzednia 1, 2, 3, 4, 5 ... następna >>
Temat Forum Rozpoczął Posts Trafień
Metal Rock / Metal karolaaa 563 9
peavey11


peavey11
Proponuje w ogóle zamknąć temat "metalu" jakiegokolwiek na tym forum, bo raczej prowadzi donikąd  :stare:

Napisane Mar 24, 2010, 3:30 pm
peavey11


peavey11
http://img234.imageshack.us/img234/4476/kill4ss.gif

"Highway To Hell" :*

Napisane Mar 20, 2010, 4:10 pm
peavey11


peavey11
bla8 powiedział(a):
Bez obrazy dla nikogo, ale tak jakoś mi Slipknot i SOAD do metalu nie pasują. Tak bardziej Hard Rock. Ale to tylko moje zdanie ;D


Teraz to wszyscy hard rock'owcy powinni poczuć się urażeni...

Napisane Mar 20, 2010, 11:01 am
peavey11


peavey11
Tajger powiedział(a):
peavey11 powiedział(a):

No niestety się nie znasz, bo "Extreme Aggression" to kamien milowy gatunku i przełomowy album dla Kreatora.


Widzisz.. W czasach jak wychodziły pierwsze płyty Kreatora nikt tego thrashem nie nazywał... Może i stąd moje zdziwienie. Możliwe też jak teraz słucham, że pomyliłem płyty Extreme Agrression i Endless Pain.. ale się nie wychylam, bo zaraz się dowiem, że nigdy metalu nie słuchałem...


Nie tak to miało zabrzmieć :D "Endless Pain" to też był thrash, tylko bardziej "przybrudzony", nieokrzesany, słaba produkcja to wszystko wpłynęło na to, że ludzie nazywali to nagranie nawet death metalem, a teraz często określa się debiut Stwórcy jako death/thrash, jednakże bez wątpienia, mocny, bezkompromisowy thrash tam przeważał.

Napisane Mar 16, 2010, 3:59 pm
peavey11


peavey11
Tajger powiedział(a):
syous powiedział(a):


Tajger powiedział(a):


Kreatora znam od strony, która nie bardzo mi się kojarzy z trashem.. aczkolwiek to co grają teraz trashem można i nazwać.



A wcześniej grali dark ambient ?

Pozatym... Thrashem a nie Trashem .


Chcesz mi wmówić, że chociażby płyta Extreme Aggression jest tHrashowa? W takim razie ja się nie znam kompletnie na metalu.


No niestety się nie znasz, bo "Extreme Aggression" to kamien milowy gatunku i przełomowy album dla Kreatora. A co do "śmieć" metalu, to ci wiele nie powiem (odnośnie pytania kogoś tam wyżej), bo pewnie Shitgnoty, czy inne Limp Bizkity masz na empeczy, albo jakimś ajpodzie, ale stare dobry thrash made in 80's to przede wszystkim:
-Metallica - do "And Justice For All"
-Slayer
-Exodus
-Stara Sepultura
-Kreator
-Destruction
-Megadeth
-Anthrax
-Testament
-Annihilator
To jeśli chodzi o oczywiste oczywistości, a prawdziwe perełki, o których mysie pysie mogą nie wiedzieć to m.in.
-Morbid Saint - miszcz!
-Mortal Sin - Kangury też potrafią łoić thrash
-Dark Angel - Hoglan=najszybszy człowiek świata
-Death Angel - chłopaki nagrywając debiut mieli po 16 lat
-Coroner - techniczny majstersztyk
-Dead Head - mocne bicie pośladów
-D.R.I. - crossover, to podgatunek thrash połączony z punkiem
-Suicidal Tendencies - j.w.
-Xentrix - genialne riff'owanie, świetne melodie, kapitalne kompozycje
-Nuclear Assault - sam bas Lillkera zabija
-Sabbat - zarówno japoński, jak i brytyjski to legenda
-Acid Reign - jeśli lubisz granie pod Anthrax
-Mekong Delta - coś od Niemców
-Exumer - I Am Possessed By Fire!!!!!!!!!!!!!!
-Vendetta - bardzo zapomniany band
-Vio-Lence - może nie wiecie, ale tutaj startował Rob Flynn, który teraz plumka w Machine Head, muzyka jednak miliardkurwarazy lepsza! Flynn come back, please :(
-Assassin - jak nie lubię Niemców, tak nie mogę powiedzieć o nich złego słowa jeśli chodzi o muzykę metalową
-Anacrusis - eksperymentalne wokale, zawirowane granie, bardzo w porządku
-Sacrament - chrześcijański thrash, chłopaki dobrze grają!
-Heathen - muzyczny dream team, genialne kompozycje, są nazywanie "mistrzami solówek"
-Defiance - kapela wprost wyśmienita, niebanalna technika
-Toxik - jeśli chodzi o techniczne granie, jedni z pionierów
-Artillery - duńska siła!
-Atrophy - baaaardzo niedoceniana kapela, nagrali dwa krążki, ale naprawdę ponad przeciętne
-Overkill - klasyk
-Forbidden - wysoka skala wokalu Andersona, geniusze muzyczni i Bostaph za stołkami!
-Demolition Hammer - ostry wpier.dol
-Possessed - death/thrash na najwyższym poziomie
-Sodom - wstyd nie znać
-Living Death - i znowu szwaby, jakość pierwszy nagrań, nie jest rewelacyjna, ale muzycznie to czysta poezja
-Agent Steel - ten zespół, co nieco o thrash zahaczył
-Bulldozer - makaroniarski thrash!
-Korzus - Brazylia łoi mistrzowsko, brat bliźniak DOBREJ Sepultury
-Cyclone Temple - piękna muzyka <roni_łezkę_melancholii>
-Deathrow - techniczna masturbacja
-Entropy - 8 minutowe thrashowe kolosy, coś dla wytrwałych, z "dobrym" uchem
-Evildead - to jest dopiero perełka! Wcześniejsze Agent Steel
-Faith Or Fear - bardzo zapomniany i nie słusznie NIE DOCENIANY zespół
-Slammer - praktycznie j.w., często porównywany do starej, dobrej Metallicy
-Flotsam And Jetsam - tutaj na basie, pogrywał sam Jason Newsted
-Forced Entry - znowu porcja świetnej techniki
-Gammacide - toksyczny thrash!
-Gothic Slam - are you ready for mosh?
-Uncle Slam - wujek slam, wam pokaże
-Rigor Mortis - machaj banią, aż odleci!
-Helstar - nie czysty thrash, ale są tu pewne naleciałości, w każdym bądź razie, muzyka pierwsza klasa
-Hirax - Katon De Pena, wściekłym wokalem niszczy bębenki
-Infernal Majesty - Kanadyjczycy nie samym hokejem słyną
-Voivod - thrash nie dla wszystkich, eksperymentalny, ale z przytupem, trzeba przebrnąć
-Minotaur - Aghrrrr!
-MX - Brazylijczycy to jednak potrafią!
-Onslaught - Brytole ostatnią płytą udowodnili, że w XXI wieku można jeszcze porządnie łoić thrashysko
-Powermad - trudno dostępne, ale warto powalczyć
-Paradox - kapitalne granie
-Razor - toporny thrash prosto z Kanady, albo kochasz, albo nienawidzisz
-Re-Animator - potrzebujesz Re-Animacji?
-Risk - miła odskocznia od mocnego wpier.dolu
-Sacred Reich - klasyka i geniusz w jednym!
-Sacrifice - czołówka thrashu z Kanady
-Sadus - muzyczny majstersztyk, genialni muzycy, to i sama muzyka genialna!
-Sindrome - o!
-Slaughter - skopię ci odbyt tak, że przez tydzień nie usiądziesz
-Soothsayer - jeden z tych zespołów, o których mało kto pamięta, a szkoda, bo naprawdę warto
-Tankard - piwo i metal, czyli to co tygryski lubią najbardziej
-Vulture - akcent z Holandii
-Whiplash - kult!
-Pestillence - to zespół Death Metalowy, aczkolwiek z thrashem mieli swego czasu sporo wspólnego
-Attomica
z nowej fali godne przesłuchania są:
-Municiapl Waste
-Bonded By Blood
-Violator
-Evile
-Fueled By Fire
-Warbringer
-Mercilles Death
jednak jest to całkowicie inne granie, niż to proponowane przez starą szkołę.
W Polsce też mieliśmy dobre zespoły Thrash Metalowe
-Thrasher Death
-Mercilles Death (to nie ten sam, co wyżej)
-Wolf Spider
-Quo Vadis
-Kreon
-Dragon
-Geisha Goner - bardzo pokręcone granie, trzeba się przyzwyczaić
-Acid Drinkers - to nie zespół Thrash Metalowy, ale gdzie nie gdzie ukradli riff z tego gatunku
-Turbo - z okresu "Dead End", "Ostatni Wojownik" i "Kawaleria Szatana"
-Alastor
-KAT - który też co nieco wspólnego z Thrashem miał
-Hammer
-Hellias
-Egzekuthor
Teraz tą tradycję kultywują:
-Whorehouse
-The No Mads
-Headbnager
-Fortress
-Thrash M
-Bloodthirst
Nie wiem, po co się tyle produkowałem, bo i tak na tym forum to raczej się nikomu nie przyda, a większość tych zespołów będzie bardziej straszyć, niż zachwycać, ale a nuż zjawi się jakaś spragniona owieczka, to tak na poczekaniu, dłuższą listę mógłbym sporządzić, na zamówienie.

Napisane Mar 16, 2010, 3:03 pm
peavey11


peavey11
shecky7899 powiedział(a):
tak wiec metal to mam we krwi  :P


:stare: Rzeczywiście, może kup środek przeciw rdzy?

Napisane Feb 21, 2010, 8:23 pm
peavey11


peavey11
Wkurwia mnie takie tłumaczenie "Cannibal to nuda, napierdalają tylko, drą mordę, w tym nie ma muzyki itd."

Cytuj:

Chcesz powiedzieć że Korpus Kanibali jest lepszy od Pantery ?


Tak. Rozumiem, że może się nie podobać Cannibal Corpse, ale dobrej gry nie można im odmówić. Wszystkim niedowiarkom i innym wyznawca islamizmu, zawsze pokazuje ten utwór;



Możesz nie lubić, ale Six Feet Under mogą co najwyżej na klęczkach głaskać pitolki Cannibali. I nie powiesz mi, że zagra to tak samo, a nawet lepiej opierdolony na krzyż emo z zwisającą na sznurku żyletką. Od dawna wiadomo i nie trzeba być wielkim znaffcom Death Metalu, że Cannibale obok Necrophagist to jeden z zespołów parających się taką muzyką, w której grają jedni z najlepszych muzyków śmierć metalowych. A na sam koniec, Entombed niedocenione? :O "Left Hand Path" zna każdy otyły, tłusto-włosy maniax, który zaczął przedwczoraj swą karierę muzyczną, co do rock'n'rolla - luźne skojarzenie, zależy co słyszałeś, bo potrafią zrobić rzeźnie w stylu Cannibal Corpse, więc pewnie zmienisz o nich zdanie :(

Napisane Feb 20, 2010, 11:16 am
peavey11


peavey11
Lajlit powiedział(a):
syous powiedział(a):
Skoro wypisałaś że głównie Black i Death : ) to czemu tylko jeden z tych u górze można nazwać Death Metalem (I To i tak nie czysty Death ) ? Ja przez ,,głównie" rozumiem że to większość zespołów których słuchasz zatem gdzie się one podziały w Twoim zestawieniu ?


Bo wypisałam swoje ulubione kapele c:
COŚ JESZCZE?!


Mogłaś się już tak nie kompromitować, bo skoro dominuje u Ciebie jak to napisałaś def/blek, a wyjechałaś z ripnuemoslamstingcorepornnewwaveofsomeshit to otoczka czarnej dziewicy, skąpanej w gorzkiej krwi grzeszników legła w gruzach :( Bo skoro coś dominuje, to znaczy, że przeważa, w sensie muzycznym jest "najbardziej lubiane", a Twoje ulubione zespoły to przy gatunku z jakim wyskoczyłaś na początku pieśni modlitewne, bądź w najlepszym wypadku biesiadne pieśni ludowe podhalańskich juhasów  :stare:

Napisane Feb 16, 2010, 4:37 pm
peavey11


peavey11
syous powiedział(a):
Lajlit powiedział(a):
KAT, SOAD, Slipknot, Sepultura, Pantera. Dimmu i tak dalej ;p
Black i Death metal ;D




Te zespoły są black death ?

Proszę nie ośmieszaj się ..


Też chciałem o tym napomknąć, ale w sumie to nie ma sensu, bo tutaj i tak nikt nie zrozumie, a tylko będą tupać nóżką i się oburzać. Tam jest tylko jeden zespół czysto Death Metalowy - Cannibal Corpse, ten Black to strasznie gejowski jest, no ale Ja się nie znam  :stare: Stara dobra Sepultura i stary dobry KAT to czyściutki Thrash (przy czym KAT z dużymi naleciałościami klasycznego Heavy), Pantera tzw. groove metal, z różnymi wpływami, ale ani krzty Deathu a tym bardziej Blacku tam nie ma, a reszta no to  :stare: już się wypowiadałem i przypuszczam, że znowu były by perswazje ze strony urażonych wyznawców tych kapel, dlatego wolę pozostawić bez komentarza

Napisane Feb 1, 2010, 2:57 pm
Wasze motto/życiowa dewiza :] Hydepark Zetaa 860 1
peavey11


peavey11
"Born To Lose, Live To Win!"

Napisane Jan 14, 2010, 5:47 pm
<< poprzednia 1, 2, 3, 4, 5 ... następna >>