Załóż konto Szukaj Pomoc


skateshop poleca
skateshop
         » Forum andegrand » Pozostałe » Humor » Dowcipy

Strony: << poprzednia 1, 2, 3, 4, 5 ... następna >> Odpowiedz w temacie Stwórz nowy temat CStwórz nową sonde moderacja
Dowcipy
me4891

me4891

Administrator
Posty: 964
Wyświetl posty

Send a personal messsage to me4891 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

tutaj wrzucamy tylko dowcipy - wszelkie inne wypowiedzi w tym temacie beda traktowane jako nabijanie i odpowiednio 'nagradzane' przez obsluge portalu

Napisane Oct 9, 2006, 11:43 am
Ninja121

Ninja121

Member
Posty: 650
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Ninja121 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Podchodzi Ojciec do syna i mówi:
-Synu,pora porozmawiać o seksie.
-Dobrze tato,co chcesz wiedzieć????

(ehheh)

Jedzie facet z papugą w samochodzie i zatrzymują sie na wielkim skrzyrzowaniu,facet mówi:
-ale skrzyzowanie!!
zaczyna padać deszcz,facet mówi:
-ale ulewa!!
Zatrzymuje ich żebrak i prosi o pieniądze na chleb,facet mówi:
-spadaj żebraku!!
Wchodzą do kościoła(facet z papugą) i ksiądz niesie krzyz,papuga mówi:
Ale skrzyrzowanie!!
Ksiądz zaczyna swiecic,papuga mówi:
-Ale ulewa!!!
Ksiądz zbiera na tace,a papuga mówi:
-Spadaj żebraku!!!!!!

Hehehheheeh


Zając wpada do gospody i krzyczy:
-Kto pomalował mój posąg na zielono na moim podwórku??!!!???!!!
Wstaje wielki niedzwiedz i mówi:
-Ja!
A zając skulił się i powiedzial:
-Aha, bo chciałem sie dowiedziec kiedy wyschnie...

heheheheh ale zając fika do niedzwiedzia


Jest niemiec czech i rus i muszą zabic najwiecej komarów w tunelu....
    Wchodzi niemiec z karabinem strzela i nic...ani jednego nie zabił..
    Wchodzi czech z bazuką stzrzelil i nie zabił zadnego...
    Wchodzi polak z łapką na muchy wychodzi po 20sekundach wchodza wszyscy i w tunelu ani jednego komara..
Niemiec i czech pytają;
-Jak to zrobiłes????
a na to polak:
-zabiłem trzy a reszta poszła na pogrzeb!!


jejejejeheehhehehe nie chce mi sie juz pisac hehehe

Napisane Oct 25, 2006, 8:52 am
GRINlisciu

GRINlisciu

Member
Posty: 139
Wyświetl posty

Send a personal messsage to GRINlisciu zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

małgosia do jasia:
ej Jasiu weś mnie wyruchaj,
-spierdalaj
-ej Jasiu weś mnie wyruchaj
-spierdalaj
-no weś mnie wyruchaj
-no dobra, to będe stal pod scianą a ty na mnie wyskoczysz
Małgosia bierze rozbieg skacze i jasiu sie uchyla a małgosia zajebała w ściane.
-haha ale cie wyruchalem

Napisane Oct 28, 2006, 2:31 pm
Gutek101

Gutek101

Member
Posty: 4,283
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Gutek101 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

przchodzi zaba do lekarza, lekarz pyta co pani? nic nie kumam

18-latka dała ogłoszenie matrymonialne i dostała mnóstwo ofert.
- Masz w czym wybierać, cieszy sie mama
-No, nawet tata mi odpisał

Napisane Oct 28, 2006, 2:41 pm
marcinekSB

marcinekSB

Member
Posty: 1,363
Wyświetl posty

Send a personal messsage to marcinekSB zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

jaka jest roznica miedzy frytka a blondynka?
frytke sie soli, a blodynke pieprzy

Napisane Oct 28, 2006, 10:16 pm
Gaski

Gaski

Member
Posty: 1,588
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Gaski zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Ja mam coś z typu "bez sensowny żart" niby bez sensu a jak powiedziałem kumplowi z klasy to sie rył a dla mnie taki se.No więc.:

Wchodzi jasiu do windy a tam schody i mówi
-Po co mi ta lodówka i tak nie pale

......

Napisane Nov 1, 2006, 12:16 pm
rodzyn87

rodzyn87

Member
Posty: 182
Wyświetl posty

Send a personal messsage to rodzyn87 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Pewien ksiądz był bardzo oddany i pobożny, żył w ubóstwie i jak na ksiedza przystało. Był posłuszny względem swego szefa czyli Boga. No i nadszedł jego koniec, oczywiście poszedł do nieba. W niebie wita go swiety Piotr i mówi:
-sługo wierny, nie miales nic na ziemii, bedziesz mial wiele w raju, na poczatek damy ci najnowszego mercedesa, s klase
- nie dziekuje, ja cale zycie w ubostwie, nie przyzwyczajony, nawet prawa jazdy nie mam
- o to sie nie martw, u nas miejsca wiele, bedziesz mial nieskonczenie dluga, prosta droge przed soba, na której nie bedzie samochodów
- no, jak tak ma byc, to niech juz bedzie

No i wyjechał, rzeczywiscie, zadnych samochodów, prosta droga, jedzie chwile i za moment patrzy w lusterko a tam jakis hipis na harleyu go wyprzedza. Zdenerwowal sie strasznie, wrocił do bazy i mówi:
-no swiety Piotrze oszukalaes mnie, mowiles, ze nie bedzie samochodów, a mnie jakis hipis na harleyu wyprzedził
-no sorry, ale ja na to nic nie poradze
-dlaczego?
-bo to byl syn szefa

Napisane Nov 1, 2006, 8:04 pm
gumen7

gumen7

Member
Posty: 264
Wyświetl posty

Send a personal messsage to gumen7 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

jadą 2 geje w ałecie i stuknoł ich jakis kolesi i jeden pedał mówi wiesiu dzwoni na policje kolesi chciał ich przekupisc zeby niezdzwonili i mów dam wam 100zł
gej-wiesiu dzwoni na policje
200zł
gej-wiesiu dzwoni na policje
300zł
gej-wiesiu dzwoni na policje
to chuj wam w dupe
gej-wiesiu stój pan chce sie dokadac  :)


przychodzi pedał na basen i pyta sie kolesi jaka woda ??
-ch ujowa
-aha to ja skacze na dupe  :cyclops:

Napisane Nov 1, 2006, 8:21 pm Ostatnio edytowane Nov 1, 2006, 8:22 pm przez gumen7
wabahaba

wabahaba

Member
Posty: 1,578
Wyświetl posty

Send a personal messsage to wabahaba zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Stoi policjant i mówi : "Mysle więc jestem" i znika

Napisane Nov 1, 2006, 11:07 pm
lipskiPL

lipskiPL

Member
Posty: 11
Wyświetl posty

Send a personal messsage to lipskiPL zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

:P :) :cyclops: :thinking: :PMiś i zajączek zawsze sypiali w jednym pokoju. Gdy miś był pijany, zawsze tłukł zajączka po mordzie. Pewnego razu zajączek dostął 150 zł kieszonkowego. Miś namawiał go, aby ten postawił 3 flaszki wódki. Zajączek powiedział:
-Postawię, jeżli obiecasz mi, że jak będziesz pijany to mnie nie uderzysz.
-Obiecuję - odparł miś.
Tak więc zajączek kupił 3 flachy i obaj się zaj..ali Nazajutrz zajączek budzi się cały poobijany:
-Dlaczego mnie pobiłeś misiu?!
-Jak za pierwszym razem mnie oplułeś to wytrzymałem. Jak za drugim razem chciałeś mnie zapiąć od tyłu to się powstrzymałem, ale gdy za trzecim razem zesrałeś się w łóżku, powbijałeś zapałki w gówno i powiedziałeś, że jeżyk śpi z nami... No to sam wiesz zajączku... :P :P :) :)

*Napisane Nov 3, 2006, 1:59 pm
bober12

bober12

Member
Posty: 258
Wyświetl posty

Send a personal messsage to bober12 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Ja mam ostry kawał, gdy go usłyszałem myślałem, że będę się tarzać z brechy ;d
A mianowicie:

Są dwa ołówki i kredka w ciąży. Jak myślisz który jest ojcem?
- Ten bez gumki.

Napisane Nov 3, 2006, 4:02 pm
OlaR

OlaR

Member
Posty: 1,313
Wyświetl posty

Send a personal messsage to OlaR zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Jedzie babcia na rowerze, a dziadek też piecze ciastka.

Wszedł murzyn do kopalni i tyle go widzieli.  :P

Napisane Nov 3, 2006, 4:31 pm
dzzika

dzzika

Member
Posty: 37
Wyświetl posty

Send a personal messsage to dzzika zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Ja, niżej podpisany Penis, zwracam się o podniesienie wynagrodzenia z następujących powodów:
- Wykonuje prace fizyczna
- Pracuje na odpowiedzialnym stanowisku
- Przede wszystkim pracuje głową
- Pracuje także w weekendy oraz święta państwowe
- Pracuje w zanieczyszczonym środowisku
- Nie otrzymuje wynagrodzeń za nadgodziny i prace zmianową
- Pracuje w zaciemnionych warunkach, o złej wentylacji
- Pracuje w warunkach wysokich temperatur
- Niebezpieczeństwo chorób zawodowych
Penis

Odpowiedz z Działu Kadr:
W nawiązaniu do poruszonych argumentów informujemy, że uważamy je za całkowicie bezzasadne, ponieważ:
- Nie pracuje Pan w systemie 8-godzinnym
- Ciągły Pana sen przerywają jedynie krótkie okresy twórczej pracy
- Nie zawsze wykonuje Pan polecenia Kierownictwa
- Nie przebywa Pan w wyznaczonych miejscu, ale ciągle je zmienia
- Za często robi Pan przerwy w pracy
- Nie wykazuje się Pan inicjatywą i chęcią działania, która jest wymuszana presją i stymulacją Kierownictwa
- Zostawia Pan bałagan po zakończeniu zmiany
- Zaniedbuje Pan zdrowie i wymogi BHP, np. nie zakładając odpowiedniej odzieży ochronnej
- Unika Pan pracy jedna zmiana po drugiej
- Czasami opuszcza Pan miejsce wyznaczone przed ustalonym czasem
- I nade wszystko podejrzane jest to, że przychodzi Pan i wychodzi z pracy taszcząc dwa podejrzanie wyglądające worki.

PS Osobiście kawał nie w moim stylu.Ale uważam, że nie jest do końca zły :rolleyes:

*Napisane Nov 3, 2006, 4:39 pm
KittyxD

KittyxD

Member
Posty: 57
Wyświetl posty

Send a personal messsage to KittyxD zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Wielki, ogromny, wielopiętrowy supermarket, w którym kupicie wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę, dając mu jeden dzień okresu próbnego żeby go przetestować.
Po zamknięciu wzywa szef nowego sprzedawcę do biura:
- No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta sprzedawcę.
- Jedną, szefie.
- Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień? A właściwie to ile pan utargował?
- Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów.
Szefa zatkało.
- Trzy... sta osiem... dziesiąt tysięcy? Na Boga, co pan sprzedał?!
- No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby...
- Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy?
- Potem przekonałem klienta żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk. Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę. Spytałem gdzie będzie łowić. Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go jakie ma auto i wydusiłem z niego, że dość małe aby odwieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę.
- I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić jeden, jedyny haczyk na ryby?!
- Nieee. On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony. Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu to może pojechałby przynajmniej na ryby...

Napisane Nov 3, 2006, 6:47 pm
mikel1994

mikel1994

Member
Posty: 777
Wyświetl posty

Send a personal messsage to mikel1994 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

a zapomnialem tutaj edytuje o dowcipie ktory mnie zawsze rozpierdala niby glupi ale dla niektorych to nie mozliwy

Wchodzi dziadek do windy ,...
A tam schody ;P


znowu edit na ppoczatku bo kawaly dlugie mozecie nie czyatac :D
a wiec:
Idą przez ulice 2 blondynki, w sklepie ważywnym jedna mówi tak:
-Ej ty patrz , jakiś owłosiony ziemniak
a 2 na to
-Coś ty glupia? to jest kiwi, z tego sie robi paste do butów


ja tutaj dam takie spokojne dowcipy bez przeklenstw :D



Na historii pani zawołała Karola do odpowiedzi.
-W którym roku rozpoczęła się II wojna światowa?
-W 1939- odpowiedział Karol.
-Kto ją wywołał?
-Adolf Hitler.
-Ile ludzi zginęło?
-Naukowcy tego nie stwierdzili.
Na drugi dzień Bartek pyta Karola.
-O co pani ciebie wczoraj pytała?
-Zapamiętaj odpowiedzi:
Na pierwsze pytanie odpowiedz 1939,
na drugie Adolf Hitler, a na trzecie
naukowcy tego nie stwierdzili.
Na następnej historii pani wyrwała Bartka do odpowiedzi.
-W którym roku się urodziłeś?
-W 1939-odpowiada pewny siebie Bartek
-Kto jest twoim ojcem?
-Adolf Hitler.
-Bartek czy ty masz mózg?!-pyta zdenerwowana pani.
-Naukowcy tego nie stwierdzili.




Jasio mówi do taty:
-Tato, pani kazała nam napisać 4 zdania!
-Spadaj,bo czytam gazetę!
Jasio notuje.
Potem idzie do swej siostry, która gada
przez telefon
-Ach, ty świnio!  Jasio notuje.
Potem idzie do brata, który gada z kolegą. -A ty nie rozumiesz po ludzku?
Jasio notuje.
Potem idzie do mamy, która rozmawia
z sąsiadką. -Tak, chętnie panią podwiozę.
Następnego dnia w szkole, pani mówi:
-Jasiu, przeczytaj nam swoje zdania.
-Spadaj, bo czytam gazetę.
Jasiu, jedynka do dziennika.
-Ach, ty świnio!
Jasiu! Jak ty się wyrażasz?
-A ty nie rozumiesz po ludzku?
-Jasiu, idzemy do dyrektora!
Tak, chętnie panią podwiozę



Prrzychodzi wnusia do babci i mówi:
-Baciu dzisiaj do Ciebie przyjdzie komisja!
babcia na to:
-Jaka znowu misja?
-Oj komisja! Będą Ciebie pytać:
-Ile masz lat?
-Ile masz wnucząt?
-Gdzie Twoja krowa?
-Gdzie Twój mąż?
-Wiesz babuniu co odpowiedzieć?
-Nie wnusiu nie pamiętam!
-Więc słuchaj masz 80 lat, masz dwójkę wnucząt-Mnie i Jaśka-,Twój mąż wyjechał na zebranie, a krowa zdycha pod płotem na padaczkę.
Przyszedł ten dzień i przyszła komisja z pytaniami:
- Ile ma Pani lat?
- dwa!
- Ile ma Pani wnucząt?
- osiemdziesiąt!
- Gdzie Pani mąż?
- Zdycha pod płotem na padaczkę!
- A gdzie Pani krowa?
- wyjechała na zebranie!



Pani poprosiła dzieci, żeby ułożyły zdania z nazwami ptaków. Zgłasza się Jaś i mówi:
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak.
- Dobrze, a z dwoma?
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak i wyrżnął orła.
- Z trzema...?
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrżnął orła i puścił pawia.
- Z czterema...?
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrżnął orła, po czym puścił pawia, aż mu dwa gile z nosa wyszły.
- Z pięcioma...?
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak i wyrżnął orla, po czym puścił pawia, aż mu dwa gile wyszły z nosa i poszedł znowu pić na sępa.


W szkole nauczycielka pyta się Jasia:
-Jasiu jak masz na imię?
-Niewiem
-Jasiu ile masz lat?
-Niewiem
-Jasiu jle jest gwiazd na niebie?
-Niewiem
-Jasiu z czego twój tata przerzył wojne?
-Niewiem
-Jasiu z czego twoja babcia robi ciasto?
-Niewiem
Jaś przychodzi do domu i pyta się mamy.
-Mamo jak mam na imię?
-Jaś
Przychodzi do siostry.
-Siostro ile mam lat?
-Siedem
Przychodzi do dziadka.
-Dziadku ile jest gwiazd na niebie?
-Oj teg się nieda policzyć
Przychodzi do Taty.
-Z czego przerzłeś wojne?
-Z krwi i kości
Przychodzi do babci
-Z czego robisz ciasto?
-Z mąki i jajek
Na drugi dzień nauczycielka pyta się Jasia.
-Jasiu jak masz na imię?
-Jaś
-Jasiu ile masz lat?
-Oj tego się nie da policzyć
-Jasiu jle jest gwiazd na niebie?
-Siedem
-Jasiu z czego twój tata przerzył wojne?
-Z mąki i jajek
-Jasiu z czego twoja babcia robi ciasto?
-Z krwi i kośc


Jasiu przychodzi ze szkoły i mówi:
- Mamo dostałem szóstkę.
Na drugi i na trzeci dzień mówi to samo.
Wreszcie mama mówi do taty:
- Coś mi tu nie pasuje,musimy kupić wykrywacz kłamstw.
Na czwarty dzień Jasiu przychodzi ze szkoły i mówi:
- Mamo dostałem szóstkę.
Wykrywacz kłamstw odzywa się:
- Pip!
- No dobrze,piątkę.
- Pip!
- No dobrze,czwórkę.
- Pip!
- No dobrze,trójkę.
- Pip!
- No dobrze,dwójkę.
- Pip!
- No dobrze,jedynkę.
Mama mówi:
- Kiedy ja chodziłam do szkoły dostawałam same piątki.
- Pip!
- No dobrze,czwórki.
- Pip!
- No dobrze,trójki.
- Pip!
- No dobrze,dwójki.
Tata odzywa się:
- A kiedy ja chodziłem do szkoły...
- Pip!




Stoi sobie małżeństwo nad studnią życzeń. Oboje żona i mąż myślą sobie jakieś życzenie. Nagle żona schyla się, żeby zobaczyć, co tam jest i niechcący do niej wpada. Mąż krzyczy:
- O Boże!!! To naprawdę działa!


DZIESIĘĆ PRZYKAZAŃ UCZNIA
1. Nie kuj - zawód kowala już się nie opłaca.
2. Nie ściągaj - dostaniesz zeza.
3. Nie denerwuj się - dyrektor jest na kawie.
4. Nie gryź ołówka - lasów jest coraz mniej.
5. Nie lej wody - nie każdy belfer da się utopić.
6. Co zadadzą dziś, zrób pojutrze - będziesz miał dwa dni wolnego.
7. Nie myśl za dużo - mózg ci stanie.
8. Nie mów za dużo - zęby się pocą.
9. Pamiętaj, że lekcja nie zając - nie ucieknie.
10. W szkole odpoczywaj - życie zdąży cię zmęczyć.



Na lekcji fizyki pani pyta:
- Jasiu, skąd bierze się prąd?
- Z Afryki.
- Dlaczego?
- Dlatego, że zawsze kiedy wyłączają prąd, tata mówi:  "znów te małpy wyłączyły prąd".




Napisane Nov 3, 2006, 7:33 pm Ostatnio edytowane Nov 3, 2006, 7:59 pm przez mikel1994
skaTe93

skaTe93

Member
Posty: 326
Wyświetl posty

Send a personal messsage to skaTe93 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

3/4 kawałów jest dziecinna, żałosna, i głupia ... ale niektore sa fajnne :P:D

hmm..a teraz kilka kawalów/zagadek :D

Dlaczego w wąchocku budują okrągłe domy?
- Sołtysowi grozili, że mu nawalą za rogiem!

- Dlaczego w kościele w Wąchocku wszyscy leża w czasie mszy?
- Bo ksiądz ma niski głos.

- Jak się wybiera sołtysa w Wąchocku?
- Puszcza się beczkę z najwyższej okolicznej górki i w czyją chałupę trafi ten zostaje
sołtysem.
- No to dlaczego teraz w Wąchocku nie mają sołtysa?
- Bo beczka trafiła w kibel i gówno mają!

hahahahhah ...ten jeszcze lepszy ..hahahahahahah :P

Córkę sołtysa Wąchocka uderzył piękny widok - spadł jej na głowę obraz ze ściany.

Napisane Nov 3, 2006, 8:03 pm Ostatnio edytowane Dec 15, 2006, 10:05 pm przez skaTe93
Cee

Cee

Member
Posty: 133
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Cee zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Polak wypożycza wielbłąda od araba.Wsiada na niego i nie wie co zrobić żeby ruszył
-Trzeba powiedzieć "O ja cię pierdolę"
-A żeby się zatrzymał?
- Musisz powiedzieć "Amen"
Więc Polak powiedział "O ja cię pier***" i ruszył.
Jedzie,jedzie...nagle-przepaść...Nie wie ,co trzeba zrobić więc pozostało mu tylko pomodlić się.Przeżgnał sie więc "W Imę Ojca I Syna I Ducha Świętego.Amen" Wielbłąd stanął tuż nad przepaścią.Polak otarł pot z czoła i ucieszony powiedział "O ja cie pierdolę..." xD

Jasiu z Heniem idą przez tory.Jasiu do Henia : Poczekaj muszę się wysiusiać.Jak będzie nadciągał pociąg to mi powiedz.
-Do...do-do-do-b-brze-odpowiedział Heniu ,bo się jąkał.
Jasiu siusia,a pociąg nadjeżdża.Heni mówi:
-Je-je-jeeee.....-ale pociąg przejechał Jasia.Po wypadku policja pyta sie Henia.
-Heniu,opowiedz nam,jak to było.
Heniu na to:
-Szyna,szyna,po środku-maszyna.Jak Jasia pier***** tak Jasia NIMA!

Napisane Nov 3, 2006, 11:50 pm Ostatnio edytowane Nov 4, 2006, 12:13 am przez Goralx
KroVa

KroVa

Member
Posty: 2,584
Wyświetl posty

Send a personal messsage to KroVa zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Rany, jakie te wszystkie kawały są żałosne...





  Idzie sobie czerwony kapturek lasem i nagle wyskakuje wilk - stary zboczeniec, i mówi:
-nooo, czerwony kapturku, zaraz pocałuję cię tam, gdzie cię jeszcze nikt nie całował!
kapturek patrzy na niego i mówi:
-chyba k*** w koszyk.

Napisane Nov 4, 2006, 1:58 pm
ZZGRED

ZZGRED

Member
Posty: 979
Wyświetl posty

Send a personal messsage to ZZGRED zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Przy barze siedzi pijany staruszek i zachowuje się bardzo agresywnie. Upatrzył sobie stół, przy którym siedzą trzej potężnie zbudowani młodzi mężczyˇni. Patrząc wyzywająco na jednego z nich, krzyczy na cały głos.
— Twoja matka robiła mi laskę!
Mężczyzna przez chwilę popatrzył na starca, ale nie zareagował. Krzepki dziadek nie daje za wygraną i pokazuje ręką drugiego faceta.
— Z twoją matką robiłem to, kiedy tylko chciałem!
Drugi facet również popatrzył przez chwilę na staruszka i wrócił do rozmowy z towarzyszami. Starzec, pijany już w sztok, kieruje się w stronę trzeciego z siedzących przy stole.
— A z twoją matką to…
Mężczyzni podnoszą się nagle, dwóch z nich bierze intruza pod ramiona, a trzeci cichym głosem mówi:
— Chodz tato, na dzisiaj ci już wystarczy...

Napisane Nov 4, 2006, 5:16 pm
Cee

Cee

Member
Posty: 133
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Cee zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Idą dwaj menele przez tory.Jeden do drugiego:
-Zobacz jakiedługie schody...
-co tam schody-zobacz jakie niskie poręcze!

Napisane Nov 5, 2006, 12:04 am
nygy

nygy

Member
Posty: 328
Wyświetl posty

Send a personal messsage to nygy zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Co to jest...

...małe, żółte i kopie?




odp. mała, żółta koparka

Napisane Nov 5, 2006, 6:50 pm
Strony: << poprzednia 1, 2, 3, 4, 5 ... następna >> Odpowiedz w temacie Stwórz nowy temat CStwórz nową sonde moderacja