Załóż konto Szukaj Pomoc


skateshop poleca
skateshop
         » Forum andegrand » Pozostałe » Humor » Dowcipy

Strony: << poprzednia ... 2, 3, 4, 5, 6 ... następna >> Odpowiedz w temacie Stwórz nowy temat CStwórz nową sonde moderacja
Dowcipy
me4891

me4891

Administrator
Posty: 964
Wyświetl posty

Send a personal messsage to me4891 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

tutaj wrzucamy tylko dowcipy - wszelkie inne wypowiedzi w tym temacie beda traktowane jako nabijanie i odpowiednio 'nagradzane' przez obsluge portalu

Napisane Oct 9, 2006, 11:43 am
tomek496

tomek496

Member
Posty: 375
Wyświetl posty

Send a personal messsage to tomek496 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

a więc tak....

I.
      Jasiu zwiedza Oświęcim z mamą....
  Jasiu stanąl zaciekawiony i pyta mamy....
Momo mamo co ta babcia robi na drutach?

II.

    Przychodzi baba do lekaża z żabą na głowie
  Doktor: co się Pani stało?
a żaba na to: no coś mi sie kur** do dupy przykleiło


III.

      Pewien wódz Indian miał trójkę dzieci.
  Pewnego dnia przychodzi do niego jeden z synów i pyta:
" Tato powiedz mi dlaczego nazwałeś mnie błekitny wschód słońca?"
" No synku, nazwaliśmy Cię tak z twoją rodzoną matką bo poczęliśmy
        Cię o wschodzie słońca"
    do namiotu przychodzi następny syn i pyta" Tato tato, dlaczego nazwałeś
  mnie Czarny zachód Słońca?" ojciec na to" no wiesz synu ponieważ jesteś najkochańszy i poczęliśmy Ciebie o zachodzie słońca"
      W chwilę potem do namiotu wpada najmłodszy z synów a ojciec do niego
'' A ty Pęknięta Gumo czego tu chcesz?"

*Napisane Dec 15, 2006, 10:15 pm
Huntet

Huntet

Member
Posty: 91
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Huntet zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Pani Kazała Jasiowi Napisać Na Tablicy Zdanie Na Temat:Jak Kury Mówią
No To Jaś Pisze
CIP CIP CIP CIP
Pani Zdenerwowana Mówi:
- Teraz Mi To Wszystko Zlizuj!!
No To Jaś Zlizuje.Przychodzi Po Lekcjach Do Domu A Tata Się Pyta:
- Co Ty Taki Źziajany- A Jasiek Na To:
- Tato Ty Też Byś Się Zmęczył Gdybyś Miał Tyle Cip Wylizać:P

Napisane Dec 16, 2006, 6:22 pm
dbc

dbc

Member
Posty: 702
Wyświetl posty

Send a personal messsage to dbc zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Jeep patrolu marines zatrzymuje się na autostradzie prowadzącej do Bagdadu. Na poboczu drogi leży pokrwawiony, nieprzytomny iracki bojowiec oraz półprzytomny, ale równie mocno poraniony żołnierz USA.
- Kolego, co się stało? - pyta rannego Amerykanina dowódca patrolu.
- Stałem na posterunku, a tu raptem zza krzaka wyskakuje uzbrojony iracki bandyta
i mierzy do mnie z kałasza. No to ja wyciągam moje M-16 i mówię do niego: ,,Saddam to ch...'' Na to ten Arab drze się: ,,Bush to ch...'' A kiedy na środku drogi podawaliśmy sobie dłonie, potrąciła nas ciężarówka...



Pewna kobieta zapadła w śpiączkę. Leżała tak sobie w szpitalu, aż po
pewnym czasie pielęgniarki zaobserwowały ciekawą rzecz. Mianowicie
podczas mycia intymnych miejsc pacjentki wykesy na monitorach jakby
przyspieszały, czyli serce biło szybciej, fale mózgowe byłe "lepsze".
Wzięto więc na rozmowę męża kobiety i przedstawiono całą sytuację. Padła
propozycja seksu oralnego, bo być może to wyrwie żonę z fatalnej
śpiączki. Mąż dosyć niechętnie, ale się zgodził prosząc o trochę
intymności. Pielęgniarki zastawiły parawany i oddaliły się. Po kilku
minutach wracają a na monitorach proste linie. Serce nie bije, żadnych
oznak życia. Pytają więc męża:
-Co się stało ?
-Chyba się zaksztusiła...




Bar - po polnocy zamkniety, z dziury wychyla leb niemiecka mysz, patrzy na boki, kota nie ma, wyskakuje, ile sil do barku, nalewa sobie browara, wychyla i ucieka czym predzej do nory za chwile wychyla leb francuska mysz - patrzy na boki, nie ma kota, biegiem do baru, winko i z powrotem do norki, za moment mysz ruska, patrzy na boki, kota nie ma, biegiem do baru, wali spirytus i ucieka do dziury. nastepna mysz polska, patrzy na boki, nie ma kota,
biegiem do baru, wali sete, rozglada sie na boki, sierciucha nie ma, wali druga sete, patrzy dookola, nie ma kota, wali trzecia sete, potem czwarta i piata, po piatej siada, rozglada sie dookola, kota nie ma i mruczy "No to ku*** poczekamy!!!!!"






Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką, gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. Dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała:
- Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago.
Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem:
- Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko!
Chwilę później już wykrzykiwała:
- TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM!
Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego:
- Ty, a co ona właściwie obstawiała?
Drugi odparł:
- Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz!





David Copperfield rozmawia z polskim celnikiem:
- Widzisz ten wagon? - pyta magik.
- Ano widzę - odpowiada celnik.
David podszedł do wagonu, nakrył go wielką płachtą, po chwili uniósł ją do
góry i wagonu nie było.
- Nieźle - mówi celnik. - A widzisz ten pociąg? To 10 wagonów nielegalnego
spirytusu z Rosji. Teraz popatrz. To jest pieczątka, chucham, przybijam i
co?
- Nie wiem - mówi zbity z tropu Copperfield, widząc, że pociąg jak stał, tak stoi.
- Teraz to jest pociąg z zielonym groszkiem! - wyjaśnia tryumfalnie celnik




Do drzwi puka akwizytor. Otwiera mu kobieta. Akwizytor zaczyna nawijać o swoim produkcie, a kobieta widać, że jest wkurzona jego wizytą:
- Spadaj pan - i trzaska mu drzwiami przed nosem.
Jednak drzwi się nie domknęły, uchylają się lekko, więc akwizytor dalej nawija o swoim wspaniałym produkcie. Kobieta już cała w nerwach, nawet nic nie powiedziała tylko znowu trzaska mocno drzwiami.
No, ale drzwi znowu się nie domknęły, więc akwizytor dalej nawija. Baba już nie wytrzymała, wzięła zamach i z całej siły trzasnęła drzwiami.
Jednak drzwi znowu się nie domykają, a akwizytor pokazując w dół mówi:
- Może pani najpierw kotka zabierze...




Na biurku Saddama H. oddzywa sie telefon:
- Slucham - mowi Saddam .
- Saddam? - oddzywa sie belkotliwy glos z silnym akcentem - sluchaj
jestem Paddy, czyli rozumiesz, Irlandczyk. Strasznie mnie wku****sz i
dlatego wypowiadam ci wojne .
- Tak? - zamyslil sie Saddam - a ile ty masz zolnierzy?
- Nooo.. jestem ja, moj szwagier i nasi koledzy od rzutek z pubu - w
sumie osiem osob!
- Ale ja mam 1 600 tys. wojska!
- Tak? to ja jeszcze zadzwonie, tylko sie naradze .
Za tydzien na biurku Saddama znow dzwoni telefon
- Saddam? znowu mowi Paddy, pamietasz. ja w sprawie tej wojny, cosmy
ci wypowiedzieli. Poczynilismy pewne przygotowania i mamy sprzet .
- Tak? A jaki mozna wiedziec?
- Kosiarke do trawy, traktor ogrodowy i dwa kije do bejsbola!
- No... ale ja mam 20 ty. czolgow i 30 tys. transporterow
opancerzonych, a od ostatniej naszej rozmowy zmobilizowalem
dodatkowe pol miliona zolnierzy .
- To wiesz co? Ja jeszcze musze pare rzeczy sprawdzic i ci oddzwonie .
Za kolejny tydzien Paddy dzwoni znow:
- Saddam? wiesz ja jeszcze raz w sprawie tej wojny, cosmy ci ja
wypowiedzieli. wiesz co, zapomnij o tym .
- O! A coz to sklonilo cie do zmiany decyzji?
- Bo wiesz, poczytalismy ze szwagrem konwencje genewska i doszlismy
do wniosku, ze ni ch**a nie wyzywimy dwoch milionow jencow



Zamrozili prezydenta USA, po stu latach go rozmrozili, a on pyta :
- Jest Biały dom?
- Jest.
- Statua Wolnosci stoi?
- Stoi.
- A po ile Coca Cola?
- Po rubel pięćdziesiąt




Ruski mafioso wybral sie na ryby i jak to ruski mafioso mial ze dwa
zlote lancuchy (po pol kilo kazdy) na szyi, na kazdym palcu zloty sygnet,
a w kieszeni gruby rulon dolarow czywiscie same setki. Wzial ze soba trzy
flaszki. Zimno bylo wiec obrocil je po kolei. Oczywiscie upil sie i usnal. Budzi sie, a tu nie ma lancuchow, sygnetow, ani dolarow. Zadzwonil z komorki po swoich ludzi i nie minelo pol godziny, a podjechaly cztery czarne mercedesy w kazdym po pieciu ludzi, wszyscy z kalachami. Stwierdzili ze to najprawdopodobniej ktos z okolicznej wsi obrobil szefa. Wpadaja do wsi i pytaja o soltysa. Ktos z miejscowych wskazal dom po srodku wsi. Wpadaja do soltysa a tam na ganek wychodzi facio w kufajce, na szyi ma dwa zlote lancuchy na kazdym palcu sygnet, a z kieszeni kufajki wystaje mu rulon 100 dolarowek. Przeladowali bron i pytaja skad to wszystko ma. Soltys mowi:
- No, nie uwierzycie chlopaki. Ide sobie przez las z psem na spacerze a tu
nad brzegiem jeziora lezy jakis facet w trupa pijany i ma to wszystko
przy sobie. No to go obrobilem, na koniec zerznalem w dupe i poszedlem do
domu.
Chlopaki patrza pytajacym wzrokiem na szefa. Szef podchodzi do
soltysa, przyglada sie chwile blyskotkom i mowi:
- To nie moje...



Trzech żonatych facetów zmarło, spotykają Św. Piotra u bram niebios.
Piotr pyta pierwszego:
- Czy kiedykolwiek zdradziłeś żonę ??
- Za każdym razem jak się zdążyła okazja - odpowiedział szczerze
Piotr wskazał na dwoje drzwi i kazał mu iść przez prawe. Zwrócił się do drugiego:
- A ty!? Zdradziłeś kiedyś żonę!?
- Kilka razy...
Piotr również wskazał mu prawe drzwi... i pyta o to samo trzeciego...
Ten pomyślał chwilę i rzekł:
- Cóż ... raz. Widzisz byłem kiedyś w saloonie w Taxasie i zauważyłem, że wszystkich gości "obsługuje" jedna tylko dziewczyna. Zapytałem barmana dlaczego i odpowiedział mi, że ona jest wszystkim czego potrzebują... tak potrafi ssać, że przeciągnie kij baseballowy przez wąż ogrodowy.
I właśnie wtedy zdradziłem żonę....
Piotr kazał mu iść przez lewe drzwi...
- Jak to, tamtym kazałeś iść przez drugie ??
- Owszem i obaj trafili do piekła, a ty i ja jedziemy do Texasu...

Napisane Dec 21, 2006, 12:22 am
rudi0343

rudi0343

Member
Posty: 286
Wyświetl posty

Send a personal messsage to rudi0343 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Polak, Niemiec i Rusek poszli na jabłka. Natrzęśli jabłek i nie wiedzieli, jak je między sobą podzielić. Naraz Niemiec mówi:
- Zrobimy tak: jak ktoś z nas coś powie do rymu, to będzie mógł sobie wziąść jabłko.
Wszyscy chodzą i myślą, nagle Polak mówi:
- Mam rym.
- To mów.
- Mickiewicz pisał wiersze, ja biorę jabłko pierwsze - powiedział i wziął jabłko.
Nadal chodzą i myślą. Upłynęło trochę czasu, Polak mówi:
- Mam rym.
- To mów.
- Mickiewicz pisał wiersze długie, ja biorę jabłko drugie.
Dalej chodzą i myślą, znów upłynęło trochę czasu. Polak mówi:
- Mam rym.
- To mów, mów.
- A wy cymbały nic nie umiecie, ja biorę jabłko trzecie.
Oni zdenerwowali się, chodzą i myślą. Po pewnym czasie Polak mówi:
- Mam rym.
- No to mów.
- A wy gnojki obdarte, ja biorę jabłko czwarte.
Rusek zdenerwował się:
- A job wasza mat ja biorę jabłek piat.
Na to Polak:
- A kij wam wszystkim w dupę, ja biorę jabłek całą kupę



Napisane Dec 22, 2006, 11:04 pm
rudi0343

rudi0343

Member
Posty: 286
Wyświetl posty

Send a personal messsage to rudi0343 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Na plaży nudystów:W nocy policjant wraca do domy i mówi żonie:
- "Napadła mnie banda chuliganów, ale jednego tak kopnąłem że mu kredki z tornistra wypadły!"


- "Pani mi się bardzo podoba."
- "Tak, widzę to...

Chwali się jeden biznesmen drugiemu:
- "Wiesz, jaka sekretarkę zatrudniłem? Zrobiła mi porządek w biurze, o wszystkim pamięta, a w łóżku jest lepsza od mojej żony!"
Minął pewien okres, ten drugi biznesmen planuje urlop, ale chce, żeby firma chodziła jak w zegarku. Mówi do kolegi:
- "Stary. Pożycz mi tej swojej sekretarki ma miesiąc."
- "No problem" - mówi tamten.
Po miesiącu spotykają się.
- "I jak ?"
- "Miałeś rację. Przypilnowała wszystkiego." No, może w jednym się pomyliłeś:
- "W łóżku nie jest lepsza od twojej żony."

Napisane Dec 22, 2006, 11:06 pm
BeatBox

BeatBox

Member
Posty: 654
Wyświetl posty

Send a personal messsage to BeatBox zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Dwóch studentów biologii rozmawia po egzaminie:
• I co napisałes na to pytanie: "Po co jest zgrubienie na końcu członka?"
• Napisałem, że po to by sprawiac większą przyjemnośc dziewczynie....
• E, to ja pewnie mam źle....
• A co napisałeś?
• Żeby sie ręka nie ześlizgiwała....

W górskiej chacie pod Gubałówką wielka uroczystoć. Jan Gąsienica kończy sto lat. Zjechali się reporterzy, naczelnik miasta, wręczono medal i dyplom. Wszyscy trzęsącego się ze staroci pomarszczonego Gąsienice pytają, jak dożył tak sędziwego wieku.
• Zwyczajnie, nie pilech, nie palilech, za dziewkami nie gonilech
W tym momencie przerywa mu straszny hałas.
• Nie przejmujta się • mówi Gąsienica • to tylko mój starszy brat, cała noc pil gorzałę, to mu się chce teraz ganiać za dupami.

Jasiu sie pyta taty:
• Tato co to oznacza w teorii i w praktyce?
• Jasiu zaraz wytłumacze Ci to. Spytaj sie mamy czy dałaby murzynowi za 2000$.
Jasiu podchodzi do mamy i pyta sie:
• Mamo dałabys murzynowi za 2000$?
• No wiesz synku. Meble by sie przydały, a pensja mała. Dałabym ten jeden raz.
Jasiu idzie do taty mówi, że mama by dała.
• Jasiu teraz idz do siostry i spytaj sie o to samo.
Jasiu podchodzi do siostry i pyta sie.
• Siostra dałabys murzynowi za 2000$?
• Pewnie że tak. Miałabym na kosmetyki, imprezy i ciuchy.
Jasiu idze do taty i mówi, że siostra dałaby.
• Teraz Jasiu idz do dziadka i spytaj sie o to samo.
Jasio idzie i pyta sie.
• Dziadku dałbys murzynowi za 2000$?
• Dałbym, bo wiesz emerytura mała, a na starość coś bym sobie kupił.
Jasio poszedł i powiedział, że dziadek by dał.
Tata mówi:
• Widzisz synku w teorii mamy 6000$ w kieszeni.
A w praktyce dwie kurwy i pedała w rodzinie.

Napisane Dec 25, 2006, 4:31 pm
Mlody110

Mlody110

Member
Posty: 254
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Mlody110 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Chuck Norris przed sprzedaniem kopa z półobrotu mówi do ofiary: -Teraz ty jesteś pragnienie a ja spirte.

Napisane Dec 25, 2006, 5:20 pm
OlaR

OlaR

Member
Posty: 1,313
Wyświetl posty

Send a personal messsage to OlaR zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

malzenstwo ustalilo ze bedzie uprawiac sex w dni tygodnia w ktorych nazwie jest litera r.
pewnego dnia budzi sie maz i mowi:
-kochanie jak dzis dzien?
-niedziera...
:P

Zajebiscie smieszny zart:

wchodzi facet do windy a tam wąż myje nogi i mówi że schodów nie ma  :rolleyes:

Napisane Dec 27, 2006, 3:49 pm Ostatnio edytowane Dec 27, 2006, 3:51 pm przez OlaR
Ferdzio

Ferdzio

Member
Posty: 609
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Ferdzio zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

-Co robi Druzyna Streetbalu z Jedną Blondynką??



-Konkurs Wsadów ;]

Napisane Jan 1, 2007, 11:29 am
napomniq

napomniq

Member
Posty: 328
Wyświetl posty

Send a personal messsage to napomniq zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Trzech kolesi złapało złotą rybkę. Rybka, jak ma w zwyczaju mówi:
- Uwolnicie mnie, a spełnię każdemu z was po trzy życzenia.
Kolesie pogłówkowali, po chwili mówią - Okiej.
Pierwszy zapodaje:
- Ja to bym chciał mieć piękny dom w Bieszczadach, do tego konto z 10 milionami dolarów i piękną żonę.
Rybka mówi:
- Done.
Drugi mówi:
- A ja chcę mieć udziały w wielkim, międzynarodowym koncernie, ekskluzywną restaurację w centrum stolicy i 2 mulatki. Rybka odpowiada:
- No to masz.
Trzeci facet zastanawia się przez chwilę i zaczyna wymieniać:
- A ja to bym chciał, żeby lewa ręka mi ciągle wirowała nad głową, prawa ręka żeby się gibała wzdłuż ciała a głowa żeby ciągle waliła w przód i w tył.
Rybka na to: Stary, mogę to zrobić, ale jesteś pewien? Wiesz, masz trzy życzenia i możesz prosić o wszystko.
Trzeci facet odpowiada:
- Taaak, jestem pewien: lewa ręka ciągle wiruje nad głową, prawa się giba wzdłuż ciała, a głowa napierdala ciągle w przód i w tył.
Rybka klasnęła płetwami i stało się.
Po roku spotykają się ci sami trzej faceci, by poopowiadać.
Pierwszy mówi:
- Paaaanowie, jest zajebiście! Cisza, spokój, dobra i piękna żona, i żyję z procentów.
Drugi opowiada:
- A ja mam wchuj kasy, jestem wiceprezesem zarządu i dzień w dzień rucham 2 mulatki.
A trzeci facet, stojąc i wymachując kończynami bełkocze:
- Kuuurwa, chyba źle wybrałem.


To jest zajebiste....

Napisane Jan 3, 2007, 5:11 pm
Fisk

Fisk

Member
Posty: 34
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Fisk zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Pewien Góral opowiada:

"Pewnego dnia w górach zgubiła się owca. Po tygodniu ją znależliśmy i z radości poszliśmy do krzaków i ruchaliśmy ją cały dzień. To był dobry dzień.

Pewnego dnia w górach zgubiła się koza, po tygodniu się znalazła i z radości poszliśmy do krzaków ruchać ją cały dzień.

Pewnego dnia ja się zgubiłem w górach..."

Napisane Jan 5, 2007, 5:17 pm
michal92

michal92

Member
Posty: 4,642
Wyświetl posty

Send a personal messsage to michal92 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Mąż przychodzi do domu i mówi do żony :
-Wygrałem w totka, pakuj się
-Po co, jedziemy gdzieś ?
-Nie, wypierdalaj

_______________________________________

W barze, kolega do kolegi mówi, że pewna dziewczyna, która jest w barze podoba mu się. On mu ją pokazuje itp nagle ona wychodzi do łazienki i on mówi :
-Jak wróci, to zagadam do niej!
Po dość długim czasie dziewczyna wraca, a on mówi :
-Srałaś ?

Napisane Jan 5, 2007, 5:21 pm Ostatnio edytowane Jan 5, 2007, 5:23 pm przez michal92
qba98

qba98

Member
Posty: 215
Wyświetl posty

Send a personal messsage to qba98 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

na komisariacie : kto ci urwał język !? GADAJ !


w lesie król lew zabronił robić kupkę) idzie króliczek przez las i mówi muszę muszę zrobić kupkę no i zrobil ale patrzy !  :stare: LEW idzie !  wiec wzial kupke w łapki
lew podchodzi i sie pyta co tam w lapkach amsz króliczku ? nic nic ... co tam masz ? no nic nie mam... co tam amsz bo sie wywale z lasu ! no dobrze :
króliczekotwiera łapki i mówi : o motylek ! ale narobił !!  :O  hahaha :P

Napisane Jan 5, 2007, 5:58 pm
wierzbik

wierzbik

Member
Posty: 343
Wyświetl posty

Send a personal messsage to wierzbik zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Długi dowcip o tym jak zginęła cała wiejska rodzinka


Na odludziu, w gęstym lesie żyła sobie rodzina: ojciec, matka i dwóch synów. Byli bardzo biedni, bo mieli tylko jedna krowę, która była dla nich całym ich życiem. Pewnego dnia wychodzi ojciec przed dom. Patrzy, a krówka leży rozpieprzona po całym podwórku. Mięso porozwalane na lewo i prawo, wszędzie masa krwi. Myśli sobie ojciec: Ta krówka była dla mnie wszystkim. Skoro jej już nie mam, to nie ma sensu dalej żyć. Ide sie powiesic. Jak pomyślał tak tez zrobił. Po paru minutach przed dom wychodzi matka. Patrzy a tu krówka rozpieprzona po całym podwórku, mąż się powiesił. Myśli sobie: Krówki już nie mam, maż się powiesił - nie mam po co żyć. Idę się pociąć. Jak pomyślała tak tez zrobiła - no i się zasztyletowała. Wychodzi starszy syn przed dom. Patrzy: Krówka rozpieprzona po całym podwórku, ojciec się powiesił, matka zasztyletowana - nie mam po co żyć. Idę nad strumień się utopić. Jak pomyślał tak tez zrobił. Poszedł nad strumień, ale w momencie gdy miał się już topić wyskoczyła złota rybka i mówi: Przeleć mnie 3 razy a spełnię twoje życzenie. Na to syn: Ale co ty opowiadasz, ja nie mam po co żyć, nie mam ojca, matki no i krówka cala rozpieprzona. Ide sie utopic. Na to rybka: Przeleć mnie 3 razy a spełnię twoje 3 życzenia i będziesz mógł wszystkich przywrócić do życia. To się spodobało starszemu synowi wiec się zgodził. Jednak rybka wcześniej zastrzegła, ze jak nie da rady jej przelecieć 3 razy, to będzie musiała go zabić. No wiec probuje młodzieniec. Przeleciał rybkę raz i drugi, ale trzeci raz już nie dal rady, wiec rybka zabiła chłopaka. Minęło kilka minut a na progu pojawił się ostatni syn. Patrzy, a tu krówka rozpieprzona wala się po całym podwórku, ojciec się powiesił, matka zasztyletowana. Myśli sobie: pójdę nad strumyk i się utopie bo nie ma już sensu żyć. Jak pomyślał tak tez zrobił. Gdy dotarł nad strumyk zobaczył zwłoki brata. Mówi sobie: teraz to już na pewno się utopie. Ale w tym samym momencie wyskoczyła złota rybka i mówi: przeleć mnie 3 razy a spełnię twoje życzenie. Na co syn: ale co mi po tym jak wszyscy moi bliscy nie żyją. Wtedy rybka powiedziała: przeleć mnie 3 razy a spełnię twoje wszystkie życzenia, ale pamiętaj, ze jak nie dasz rady to zabije ciebie tak jak twojego brata.
Hmm... A mogę przelecieć cię 10 razy?? - pyta młodszy syn.
Rybka zdziwiona mówi: oczywiście tylko pamiętaj co cię czeka jak nie dasz rady.
A mogę cię przelecieć 30 razy? - ponawia pytanie syn.
Owszem ale pamiętaj co ci grozi.
A mogę cię przelecieć 60 razy? - znów pyta syn.
No możesz - odpowiada sfrustrowana rybka.
A nie pękniesz jak krówka???

Napisane Jan 7, 2007, 8:22 pm
EaGLE

EaGLE

Member
Posty: 400
Wyświetl posty

Send a personal messsage to EaGLE zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

U Kowalskich są goście, a Jaś wychodzi ze swojego pokoju i krzyczy:
-Mamo! Chce mi się siusiu.
Mama podchodzi do niego i mówi:
-Jak chce ci się siusiu, to idź do ubikacji i sam się wysikaj, a następnym razem, jak będziesz mówił, że chce ci się siusiu, to mów, że chce ci się gwizdać.
W nocy Jasio budzi dziadka i mówi:
-Dziadku, chce mi się gwizdać.
-Ale jest noc.
-Ale dziadku, mi się chce gwizdać!
-Jasiu, ale jest noc, wszystkich obudzisz!
-Ale dziadku, ja nie wytrzymam, ja muszę gwizdać.
-To zagwizdaj mi po cichtku do ucha...

***

Ksiądz mówi do Jasia:
-Jasiu, powiedz dziesięć przykazań.
-Dziesięć przykazań.

***

Przychodzą dwie blondynki do sklepu. Jedna mówi:
-Poproszę zeszyt w kółka.
Sprzedawca na to:
-Niestety, ale nie ma takich zeszytów. Są tylko w kratkę, w linię lub czyste.
Blondynka odchodzi, na to druga mówi:
-Ale ona głupia, chciała zeszyt w kółka.
-No cóż - mówi sprzedawca - różni są ludzie. No ale co dla pani?
-Poproszę globus Krakowa.

***

Idzie blondynka do sklepu i pół godziny męczy się z otworzeniem drzwi, gdy już weszła to kasjerka pyta się jej:
-Dlaczego tyle się pani męczyła, przecież pisze ciągnąć?
-Ale nie wiadomo w którą stronę...

Napisane Jan 7, 2007, 10:36 pm
Tomuss95

Tomuss95

Member
Posty: 649
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Tomuss95 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

1.Dlaczego blondynka kleczy pod drzwiami ?? Bo na drzwiach pisze ciągnij
2.Lekcja j.polskiego pani mówi dzieciom żeby napisały wierszyk o słoniu
Nadeszła kolej jasia:
-Jasiu a ty co napisałeś??
-Dawno temu w himalajach słoń powieśił się na jajach
- O nie jasiu za to dostajesz 1 a na jutro masz wymyslic nowy wierszyk
Na drugi dzień w szkole
-Jasiu przeczytaj co napisałeś w domku
-Dawno temu w himalajach słoń powiesił się na trombie...
-Jasiu to może byc daje ci 4
-...I o skałe jajami rombie.

Napisane Jan 8, 2007, 5:33 pm
kujapa

kujapa

Member
Posty: 56
Wyświetl posty

Send a personal messsage to kujapa zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

*Polak, Rusek i Niemiec założyli się z Djabłem kto dłużej ne będzie srał...
Niemiec po 2 dniach padł...
Rusek po 4 miesiącach...
A Polak dopiero po 2 latach!!!
Djabeł pyta się Polaka:
-te Polak jak to zrobiłeś????
Na to Polak:
-CO KROPRLKA KLEJU SKLEJI ŻADNA SIŁA NIE ROZKLEI

______________________________________________________
- Dlaczego Lepper woli solarium od słońca?
- Bo słońce jest dla niego za daleko. A poza tym, słońce zachodzi na zachodzie, a zachód jest podejrzany.
:P :rolleyes: :P :rolleyes: ;)


edit Paffcio: edytuj posty!! :chop:

Napisane Jan 11, 2007, 4:37 pm Ostatnio edytowane Jan 13, 2007, 8:21 pm przez Paffcio90
7metallic7

7metallic7

Member
Posty: 148
Wyświetl posty

Send a personal messsage to 7metallic7 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

przychodzi baba do lekarz cała w muchach
-co pani dolega?
-zostałam ZMUSZONA ^^)

Napisane Jan 13, 2007, 7:46 pm
bLaDyNt

bLaDyNt

Member
Posty: 32
Wyświetl posty

Send a personal messsage to bLaDyNt zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Idzie 3 ludojadów przez pustynie ... Jeden niesie ręke człowieka, drugi niesie noge człowieka a trzeci popierdala z urną z prochami. Jeden odzywa się do drugiego ... Hmmm my to sobie pojemy a on ... a trzeci się odzywa a ja dziś gorący kubek ;]

Napisane Jan 18, 2007, 2:50 pm
mati1617

mati1617

Member
Posty: 37
Wyświetl posty

Send a personal messsage to mati1617 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

:P ;)==Pieprz mnie! Pieprz mnie! Zupa pomidorowa. :P




==- Kto twojego syna nauczyl tak przeklinac?!
- A ch*j wie!




==Zawody strzeleckie na ruskim poligonie:
WYNIKI:
-Pietrov-pudlo
-Vladmir-pudlo
-Sidrov-pietrov


:P :P :P :P


Diabel zlapal Polaka, Ruskiego, Niemca i mowi:
- Kazdy z was musi przeplynac przez Nil. Wypuszcze tego, ktoremu krokodyl nie odgryzie jader!
Pierwszy przez Nil przeplynal Niemiec. Gdy wyszedl z wody, diabel pyta:
- Jak bylo?
- Normalnie - odpowiada cienkim glosikiem Niemiec.
Drugi byl Ruski. Gdy wyszedl z wody, diabel pyta:
- Jak bylo?
- Normalnie - odpowiada cienkim glosikiem Ruski.
Jako trzeci, Nil przeplynal Polak. Gdy wyszedl z wody, diabel pyta:
- Jak bylo?
- Normalnie - odpowiada Polak.
Nagle z Nilu wylazi krokodyl i pyta cienkim glosikiem:
- Ktory plynal ostatni?


Chruszczow przyjechal do kolchozu.
- Dobrze wam sie zyje? - zazartowal Chruszczow.
- Dobrze! - zazartowali kolchoznicy.  :rolleyes: ^^)

Napisane Jan 19, 2007, 9:01 pm
Strony: << poprzednia ... 2, 3, 4, 5, 6 ... następna >> Odpowiedz w temacie Stwórz nowy temat CStwórz nową sonde moderacja