Załóż konto Szukaj Pomoc


skateshop poleca
skateshop
         » Forum andegrand » Pozostałe » Humor » Dowcipy

Strony: << poprzednia ... 3, 4, 5, 6, 7 ... następna >> Odpowiedz w temacie Stwórz nowy temat CStwórz nową sonde moderacja
Dowcipy
me4891

me4891

Administrator
Posty: 964
Wyświetl posty

Send a personal messsage to me4891 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

tutaj wrzucamy tylko dowcipy - wszelkie inne wypowiedzi w tym temacie beda traktowane jako nabijanie i odpowiednio 'nagradzane' przez obsluge portalu

Napisane Oct 9, 2006, 11:43 am
Karpiorfb

Karpiorfb

Member
Posty: 410
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Karpiorfb zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Policjant zatrzymuje blondynkę:
- "Poproszę prawo jazdy!"
- "A co to jest"
- "To taki kartonik ze zdjęciem uprawniający do prowadzenia pojazdu"
- "Aha, proszę bardzo"
- "Poproszę jeszcze dowód rejestracyjny"
- "E..?"
- "Taki różowy kartonik mówiący o tym, że jest pani właścicielką pojazdu"
- "Aha, proszę"
Policjant zdejmuje spodnie.
Blondynka: "Co, znowu alkomat?"


Jaka jest jedyna inteligentna komórka w ciele blondynki?
- Plemnik.


Spotyka pająk pająka.
- Cze, co robisz?
- Gram w motylki
- Skąd masz?
- A, ściągnąłem sobie z sieci...


Do leżącego na ławce mężczyzny podchodzą policjanci. Jeden z nich mówi:
- Dokumenty poproszę.
- Nie mam - odpowiada mężczyzna.
Policjanci na to:
- No to idziemy!
- No to idźcie!


Pani zapytała dzieci kim są ich rodzice i ile zarabiają.
Zgłasza się Ola i mówi:
- Moja mama jest prostytutką. Wychodzi do pracy tylko wieczorem, w domu zawsze jest obiad no i mamy kupę kasy.
Następnie zgłasza się Karol i mówi:
- Mój tato jest policjantem. Zawsze może sobie dorobić na boku, więc nie narzekamy na brak kasy.
W końcu zgłasza się Jasiu i mówi:
- Mój tato jest kierowcą TIR-a i gdyby nie k**wy i policjanci to też mielibyśmy kupę kasy.



Jasiu chce popływać i pyta ratownika o zgodę:
- Czy mogę popływać w tym basenie?
- Musisz mi najpierw pokazać jak pływasz.
Jasiu zaczyna. Robi fikołki, pływa, nurkuje. Wreszcie ratownik pyta:
- Gdzie ty nauczyłeś się tak pływać?
- Tata wyrzucał mnie na środek jeziora.
- To pewnie trudno było dopłynąć do brzegu?
- Nie - mówi Jasiu. Najtrudniej było wydostać się z worka.



Napisane Jan 20, 2007, 10:39 am
BeatBox

BeatBox

Member
Posty: 654
Wyświetl posty

Send a personal messsage to BeatBox zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Dentysta schyla się właśnie nad pacjentem i ma zamiar rozpocząć borowanie,gdy nagle zastyga w bezruchu i pyta nieufnie:
- Czy mi się tylko wydaje, czy też trzyma pan rękę na moich jądrach??
Pacjent spokojnym głosem:
- To tylko taka mała asekuracja. Bo przecież nie chodzi o to, żebyśmy sobie ból zadawali... Prawda Panie Doktorze?


Matka Jasia sprząta w domu przed świętami. Zła jest, bo roboty kupa, a mąż, jak zwykle, w knajpie. Wysyła więc Jasia, żeby ojca sprowadził do domu. Jasiu znajduje ojca, prosi, żeby wrócił do domu, bo matka zła. Ojciec napełnia kieliszek i mówi:
- Siadaj synu i pij!
- Ależ tato ja mały jestem !!
- Pij, mówię !!
- Ale tato !!!!
- Pij !!
Jasiu wypił, oczy mu wyszły na wierzch, krzywi się mocno.
- No i co dobre było?
- Oj okropne, tato, okropne !
- No! To biegnij do mamy i powiedz jej, że ja też miodów nie mam!

Napisane Jan 21, 2007, 7:20 pm
BlackHaUsE

BlackHaUsE

Member
Posty: 143
Wyświetl posty

Send a personal messsage to BlackHaUsE zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

dobra to jest tak ...:jasiu jest w szkole i pani muwi:
-powiedzcie dzieci czy umiecie udawać głos zwierząt dobra jasiu sie zgłasz i
pani muwi ta:
-no jasiu powiedz coś mądrego
-dobra mój dziadek umie udawac pawiana ale do niego trzeba tak specjalnie bo jest dość stary
-nauczycielka:dobra t niech dziadek jutro przyjdzie
NA DRUGI DZIEŃ:
-jasiu powiedz dziadkowi aby udawał pawiana
JASIU:dziadek idziemy na panienki?
DZIADEK UHUUHUHUUHUHUHUHUHUHU :P :P :P ;)

Napisane Jan 21, 2007, 11:37 pm
krystano

krystano

Member
Posty: 139
Wyświetl posty

Send a personal messsage to krystano zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Pani pyta dzieci na jaki kolor pomalować klasę. Zgłasza się Jasio i wskazując na ściany mówi:
tu bym pier*olną  niebieski tu bym pier*olną biały tu bym pier*olnął zielony.
Oburzona pani na to: Jasiu masz jutro przyjść z tatą.
Następnego dnia Jaś przychodzi z tatą. Pani każe mu powtórzyć to co wczoraj powiedział. Jaś mówi: tu bym pier*olną  niebieski tu bym pier*olną biały tu bym pier*olnął zielony.
A ojciec na to eeeeee Jasiu Ch*jowo to będzie wyglądać.
:rolleyes:

Diabeł zatrzymuje Zbyszka Helmuta i Sasze na pustyni. Mówi  że jeśli długość ich fiu#ów razem wziętych wyniesie 1metr to da im wody i wskaże kierunek dalszej wędrówki.
Więc po kolei mierzą:
Zbyszek 50 cm
Helmut 49cm
Sasza 1cm.
Zadowoleni idą dalej.
Zbyszek mówi                dobrze że miałem 50cm.
Helmut mówi                  dobrze że miałem 49cm.
A  na to Sasza                dobrze że mi stanął.

Napisane Jan 22, 2007, 3:50 pm Ostatnio edytowane Feb 5, 2007, 3:18 pm przez krystano
nigga13

nigga13

Member
Posty: 60
Wyświetl posty

Send a personal messsage to nigga13 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

baca idzie do kibla,wszystkie zajęte,baca mówi "je tu kto?",głos z kibla "tu sie nie jo,tu sie sro!"

Napisane Jan 22, 2007, 9:57 pm
savia

savia

Member
Posty: 12
Wyświetl posty

Send a personal messsage to savia zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

pani na lekcji pyta sie dzieci jakie maja zwierzatka w domu. i tam odpowiadaja
Ania mowi: ja mam psa
Piotrek mowi: a ja kotka
przychodzi kolej na Jasia: ja mam sowe na kolkach.
pani sie zdziwila i mowi: to ja zobacze te sowe.
po lekcjach pani poszla z Jasiem do domu i mowi: no i gdzie ty masz te sowe?
Jasiu przyprowadzil dziadka na wozku niwalidzkim i sie pyta: dziadku kiedy ostatnio byles w kibelku?
a dziadek: huhuhu huhuhu... :P

Napisane Jan 26, 2007, 3:22 pm
nigga13

nigga13

Member
Posty: 60
Wyświetl posty

Send a personal messsage to nigga13 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

michal92 powiedział(a):
Kolega do kolegi :
- Czego ta twoja ewa chodzi taka wkurzona ?
- Napisałem jej sms'a o treści "Zrób mi łaske i przyjdź na moje urodziny"
- I o to jest taka wkurzona ?
- No nie do końca...w mojej komórce nie ma polskich znaków

lol wziełeś do z cda?;)
baba z papugą na ramieniu mówi
-kto zgadnie co mam na ramieniu dostanie mnie
na to jeden z chłopów
-hmm...aligatora
-jestem skłonna to uznać

Napisane Jan 30, 2007, 11:58 pm
dogslide

dogslide

Member
Posty: 648
Wyświetl posty

Send a personal messsage to dogslide zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Drogi biały kolego i koleżanko!
Powinieneś zrozumieć kilka rzeczy:

kiedy się rodzę, jestem czarny,
kiedy dorosnę, jestem czarny,
kiedy praży mnie słonce, jestem czarny,
kiedy jest mi zimno, jestem czarny,
kiedy jestem przerażony, jestem czarny,
kiedy jestem chory, jestem czarny,
kiedy umieram, jestem czarny.


Ty, biały kolego:

kiedy się rodzisz, jesteś różowy,
kiedy dorośniesz, jesteś biały,
kiedy praży cię słonce, jesteś czerwony,
kiedy jest ci zimno, jesteś fioletowy,
kiedy jesteś przerażony, jesteś zielony,
kiedy jesteś chory, jesteś żółty,
kiedy umierasz, jesteś szary.

I Ty masz czelność nazywać mnie kolorowym ?!?!?!

Z wyrazami szacunku
Murzynek
---------------------------------------------------------------------------------------------
Bóg stworzył osła i powiedział do niego:
- Ty jesteś osłem. Będziesz nieprzerwanie od rana do wieczora pracował i na swoich plecach ciężkie przedmioty nosił. Będziesz jadł trawę i będziesz mało inteligentny. Będziesz żył 50 lat.
Na to osioł:
- 50 lat tak żyć jest za dużo, daj mi nie więcej jak 30 lat.
I tak się stało.
Następnie Bóg stworzył psa i tak powiedział do niego:
- Ty jesteś psem. Będziesz pilnował ludzkiego dobytku i ludzkim przyjacielem będziesz. Będziesz jadł to, co ci człowiek zostawi, będziesz tak 25 lat żył.
Pies na to:
- Boże, tak żyć i to przez 25 lat jest za dużo. Daj mi nie więcej jak 10 lat.
I tak się stało.
Następnie Bóg stworzył małpę i tak powiedział:
- Ty jesteś małpa. Będziesz z drzewa na drzewo skakała i się jak idiota zachowywała. Ty musisz być zabawna i tak przez 20 lat żyć.
Małpa na to odpowiedziała:
- Boże, przez 20 lat żyć jak światowy błazen to o wiele za dużo. Proszę daj mi nie więcej jak 10 lat.
I tak się stało.
Ostatecznie stworzył Bóg mężczyznę i przemówił do niego:
- Ty jesteś mężczyzna, jedyna racjonalna istota żywa, która opanuje ziemie.
Będziesz swoja inteligencję używać do podporządkowania sobie innych stworzeń. Będziesz panował na ziemi i 20 lat żył.
Na to odpowiedział mężczyzna:
- Boże, mężczyzną być tylko przez 20 lat to za mało. Proszę daj mi 20 lat, które osioł odrzucił, te 15 lat psa i te 10 lat małpy.
I tak postarał się Bóg, żeby mężczyzna żył jako mężczyzna przez 20 lat, potem się ożenił i następne 20 lat żył jak osioł, który od rana do wieczora pracuje i ciężary dźwiga. Potem ma dzieci i przez 15 lat żyje jak pies, pilnuje domu i je to, co jemu rodzina pozostawi. A potem, na stare lata, żyje przez 10 lat jak małpa, zachowuje się jak idiota i zabawia wnuki.
I tak się stało...
----------------------------------------------------------------------------------------------
Jest pogrzeb... Trumna w dole, ludzie rzucają kwiaty... Nagle coś uderzyło w trumnę. Ludzie patrzą po sobie. Facet stojący przy dole mówi:
- Przepraszam bardzo, kwiaciarnia była zamknięta, kupiłem bombonierkę.
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Mężczyzna ogląda się nago w lustrze, nagle jego członek zaczyna się podnosić.
- Spokojnie, spokojnie to tylko ja!
-------------------------------------------------------------------------------------------------
Stoi na trawniku podpity gość i siusia.
Przechodząca obok "dama" mówi z niesmakiem - ale bydlę.
Na to gościu - No bydlę, ale niech się pani nie boi, dobrze go trzymam
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Blondynka pyta blondynkę:
- Co ty jesz, że jesteś taka szczupła?
- Nic.
-------------------------------------------------------------------------------------------------
Do FSO na Żeraniu przybiega uradowany klient.
- Dostałem talon na małego fiata! Kiedy go mogę odebrać?
- Za 10 lat, to najbliższy termin.
- A rano, czy po południu?
- ??? A co za różnica?
- No bo rano będą mi zakładać telefon.
-------------------------------------------------------------------------------------------------
Kubańczyk, Szkot, Irlandczyk i Polak jadą pociągiem. W pewnym momencie Kubańczyk wyjmuje cygaro. Najlepsze, prosto z Kuby, warte kupę szmalu. Podpala je, bierze jednego macha i wyrzuca przez okno.
- Co robisz? - dziwą się pozostali.
- Jestem Kubańczykiem, w moim kraju jest mnóstwo takich cygar, mogę sobie pozwolić na to.
Mija trochę czasu.
Szkot wyjmuje butelkę pięćdziesięcioletniej szkockiej Whisky, cudowny kolor i aromat, oczywiście cena również odpowiednia.
Nalewa sobie pół szklaneczki i również wyrzuca resztę przez okno.
Wszyscy oczywiście zdziwieni, Szkot odpowiada:
- W moim kraju takiej whisky pod dostatkiem, gdzie się człowiek nie odwróci tam mnóstwo takich butelek.
Ponownie mija trochę czasu.
Wstaje Irlandczyk i wyrzuca Polaka przez okno.
-----------------------------------------------------------------------------------------------
- Jakie jest najstraszniejsze słowo wśród fizyków jądrowych?
- Ooops...
----------------------------------------------------------------------------------------------
Po skończonej mowie do Narodów Zjednoczonych Irański Ambasador zszedł z mównicy i udał się w kierunku holu, gdzie spotkał prezydenta Busha. Uścisneli sobie dłonie. Idąc jeden obok drugiego Irański Ambasador powiedział:
- "Wiesz, mam jedno pytanie na temat tego co widziałem w Ameryce".
Prezydent Bush:
- "Pytaj, jeśli będzie coś w czym będę mógł Ci pomóc, na pewno to zrobię".
Irański Ambasador wyszeptał:
- "Mój syn ogląda taki serial 'Star Trek' i jest tam Chekhov, który jest Rosjaninem, Scotty, który jest Szkotem i Sulu, który jest Chińczykiem, ale nie ma Arabów. Mój syn jest bardzo zmartwiony i nie rozumie dlaczego nie ma żadnych Irańczykow w Star Treku."
Prezydent Bush zaśmial się, pochylił się w kierunku Irańskiego Ambasadora i wyszeptał:
- "Ponieważ serial ma miejsce w przyszłości".
------------------------------------------------------------------------------------------------

Po wielu latach do nieba trafili prezydenci: Putin, Castro i Kaczyński.
Siedzą sobie na niebieskiej łące i płaczą. Pan Bóg to dojrzał i pyta o powód ich żalu.
- Nie udało mi sie do końca stworzyć wielkiej Rosji - powiedział Putin.
- Nie martw się, pokazałeś im drogę. Dalej pójdą sami...
- Trzymałem naród za mordę, nic ode mnie nie mieli - ubolewa Castro.
- Nie martw się, za rok na Kubie znajdą ropę i bedą mieli dobrobyt - uspokaja Bóg.
Następnie Bóg spojrzał na Kaczyńskiego, przysiadł się i ... też zapłakał.
------------------------------------------------------------------------------------------------
Dziś rano Lech Kaczyński ogłosił ambitny plan dla IV RP, plan dostał kryptonim AKCJA WISŁA. Akcja ma polegać na pogłębianiu dna i trzymaniu się koryta.
------------------------------------------------------------------------------------------------
Przed wyborami zajączek zastanawia się na którą partię ma głosować.
Postanowił zorientować się co na kogo będą głosować inne zwierzątka. Pyta myszkę:
- Myszko, na jaką partię zagłosujasz?
- Na Prawo i Sprawiedliwość. Moja babka żyła z kościoła, moja matka żyła z kościoła i ja też będę z niego żyła. To partia w sam raz dla mnie.
Zajączek pokicał dalej i zobaczył ślimaka.
- Ślimaku, na jaka partię zagłosujesz?
- Na Platformę Obywatelską. Mój dziadek miał własny dom, mój ojciec miał własny dom i ja mam własny dom.
Po chwili zajączek zobaczył hipopotama.
- Hipciu, na jaka partię będziesz głosował?
- Na Samoobronę.
- A dlaczego?
- Mój dziad miał wielką gębę, mój ojciec...
-------------------------------------------------------------------------------------------------
Polski minister udał się w oficjalną podróż do Francji. Jednym z punktów wizyty była kolacja u francuskiego odpowiednika. Widząc jego wspaniałą willę, z obrazami wielkich mistrzów na ścianach, pyta się, jak on zapewnia sobie taki poziom życia ze skromnej pensji urzędnika republiki.
Francuz zaprasza go do okna:
- Widzi pan tę autostradę?
- Tak.
- Ona kosztowała 20 miliardów franków, firma wypisała fakturę na 25, a różnicę przekazała mi. Dwa lata później minister francuski udaje się do Polski i odwiedza swojego polskiego odpowiednika. Kiedy podjeżdża pod domostwo ministra, jego oczom ukazuje się najpiękniejszy pałac jaki widział w życiu. Pyta od razu:
- Nie rozumiem, dwa lata temu stwierdził pan, że prowadzę książęce życie, ale w porównaniu do pana... Polski minister podchodzi do okna:
- Widzi pan tam autostradę?
- Nie.
- No właśnie.
--------------------------------------------------------------------------------------------------

Breżniew przemawia.
- Towarzysze syjoniści!
Na sali zapanowała konsternacja. A i Breżniew poczuł, że powiedział coś niewłaściwego. Uważnie spojrzał na kartkę i jeszcze raz zaczął.
- Towarzysze! Syjoniści znowu przygotowują...
--------------------------------------------------------------------------------------------------
W czasie pomarańczowej rewolucji putin dzwoni do sztabu Juszczenki i mówi, umożliwimy wam przejęcie władzy, ale musicie nam dać Lwów i Kijów.
W sztabie lekka konsternacja, po chwili odpowiadają:
- Ok, damy wam kijów, ale lwów musicie sobie sami nałapać.
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Stalin przyjechał do kołchozu.
- Dobrze wam się żyje? - zażartował Stalin.
- Dobrze! - zażartowali kołchoźnicy
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Rokita spotyka Romana Giertycha i mówi:
- Widziałem ostatnio twojego ojca.
- Mojego ojca? Gdzie?
- Na liście Wildsteina.
--------------------------------------------------------------------------------------------------

Pewne małżeństwo ma "ciche dni". Wieczorem mąż pisze do żony:
-"Żono, obudź mnie o piątej".
Nazajutrz mąż budzi się o siódmej i spostrzega na stole kartkę:
-"Mężu wstawaj, już piąta!".
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Karol i Hela spędzają powtórny miodowy miesiąc, na uczczenie 40tej rocznicy ślubu. Lecą sobie do Australii. Nagle głos pilota :
- Drodzy pasażerowie, silniki odmówiły posłuszeństwa. Możemy lądować awaryjnie na wyspie przed nami, ale prawdopodobieństwo że ktoś nas odnajdzie jest równe zeru. Dziękujemy za wyrozumiałość.
Karol drapie sie w głowę i mówi do Heli:
- Kochanie opłaciłaś rachunki za mieszkanie?
- Tak najmilszy, uregulowałam tuz przed wyjazdem.
- A za telefony ?
- Też zapłaciłam najdroższy.
Karol myśli, myśli, myśli...
- A ZUSy nasze popłaciłaś ?
- O Boże, kochanie na śmierć zapomniałam! Och dowalą nam karę!
Karol całuję ja tak jak nie całował od lat 30tu, śmieje się, wrzeszczy jak wariat:
- Przeżyjemy! Znajdą nas! Te skur***** znajdą nas, nawet na końcu świata!!!
-------------------------------------------------------------------------------------------------
Mężowi zaginęła żona. Kamień w wodę! On szaleje: wydzwania na policję, pogotowie, szuka po szpitalach, dręczy rodzinę i znajomych - Nic!
Po dwóch dniach usilnych poszukiwań wpada do domu i... słyszy jakiś hałas w kuchni. Zagląda i widzi, że żona krząta się przygotowując mnóstwo kanapek...
- Kochanie, ja od zmysłów odchodzę, co się stało, gdzie byłaś, pół miasta cię szuka!
- Ach, skarbie, nie uwierzysz, co mi się przytrafiło: porwało mnie paru facetów, zawiozło na chatę a tam seks: orgie, pozycje takie, siakie, z przodu, z tyłu, afrodyzjaki, gadżety, no mówię ci - koszmar! I tak przez cały tydzień!
- Zaraz, zaraz, skarbie, jaki tydzień? Przecież nie było cię dwa dni?
- No tak, ale ja tylko wpadłam na chwilę po kanapki!
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Mąż i żona świętują swoją 50 rocznicę ślubu. W pewnym momencie mąż pyta żonę:
- Powiedz mi kochanie, czy kiedykolwiek mnie zdradziłaś?
- Proszę, nie pytaj mnie o takie rzeczy...
- Ale nalegam, powiedz mi proszę!
- No dobrze, zdradziłam Cię trzy razy.
- Trzy razy, jak to się stało?
- Mężu, czy pamiętasz jak 35 lat temu chciałeś rozkręcić swój własny biznes i żaden bank nie chciał udzielić Ci kredytu? A pamiętasz jak sam prezes banku przyszedł do nas do domu pod Twoją nieobecność i zatwierdził kredyt bez żadnych dodatkowych pytań?
- Och kochanie, zrobiłaś to dla mnie. Szanuję Cię jeszcze bardziej za to co zrobiłaś. Ale kiedy był ten drugi raz?
- Pamiętasz dziesięć lat temu sytuację kiedy miałeś ten straszliwy atak serca i żaden z lekarzy nie chciał się podjąć ryzykownej i skomplikowanej operacji? I wtedy ten jeden doktor zgodził się Ciebie operować i dzięki temu do dzisiaj jesteś w tak dobrej kondycji.
- Moja najdroższa, nie mogę wprost w to uwierzyć, że zrobiłaś to dla mnie. Jestem Ci wdzięczny. Ale powiedz mi jak to było tym trzecim razem.
- Czy pamiętasz tę sytuację kiedy kilka lat temu chciałeś zostać prezesem klubu golfowego i brakowało Ci 17 głosów...
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Wraca pijany facet do domu nad ranem. W drzwiach, z wałkiem w ręku, czeka na niego żona, wścieklejsza od krowy z bse.
A mąż:
- Od kiedy mamy sztywne łącze, to Ty nic, tylko czatujesz i czatujesz. Za robotę się weź!
--------------------------------------------------------------------------------------------------

Dwaj kumple spotykają się w barze:
- Stary, na parkingu stoi mój samochód a w środku nimfomanka tak napalona, że już nie mam sił z nią baraszkować. Światło w moim samochodzie nie działa, więc idź tam, ona nawet nie pozna, że to kto inny, a ty sobie poużywasz.
Kolega posłuchał jego rady, poszedł do samochodu i rzeczywiście - po paru minutach baraszkował w najlepsze z tajemniczą nimfomanką na tylnym siedzeniu samochodu. Nagle rozległo się energiczne pukanie w szybę. Policjant świecąc latarką do środka wozu upomniał kochanków:
- Czy wiedzą państwu, że nie wolno tego robić w miejscu publicznym?!
- Panie władzo, ale to moja żona - odpowiedział facet.
- Ach, to co innego. Przepraszam, nie wiedziałem - odrzekł policjant.
- Prawdę mówiąc ja też nie, dopóki pan nie zaświecił.
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Dwóch zawianych facetów idzie ulicą. Nagle jeden z nich pyta się tego drugiego:
- Ty, a właściwie to gdzie ty mieszkasz?
Drugi odpowiada: Widzisz tamten blok pomalowany na brązowo?
- Tak.
- A widzisz tam na piątym piętrze, co się pali światło?
- Tak.
- To jest moje mieszkanie. A widzisz tą blondynę tam na balkonie? Tą z dużym cycem?
- Tak.
- To moja żona. Widzisz tego faceta, co ją od tyłu bierze?
- Tak.
- To ja.
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Mija się na ulicy chłopak z dziewczyną...
Widzi jaka jest brzydka i mówi do niej: W jakim ty zamku straszysz?!
A ona na to: masz za małego konia, żeby tam dojechać!
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Za górami, za lasami
żył Bin Laden z Talibami.
Aż pewnego dnia we wtorek
gdy dopisał mu humorek,
zamiast "escape" wcisnął "enter"
i rozjebał World Trade Center!
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Szczyt odwagi??!!
- Przejść w turbanie po Manchatanie!!
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Entliczek pentliczek - nie ma wieżyczek. Co dziś znowu wytnie nam Osama? Czy puści lotnika? Czy wyśle wąglika? A może w jakiejś ubikacji dokona detonacji? Raz, dwa, trzy do Kabulu lecisz TY!!!

Napisane Jan 31, 2007, 8:22 pm Ostatnio edytowane Feb 22, 2007, 12:39 am przez dogslide
Jedrekziom

Jedrekziom

Member
Posty: 316
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Jedrekziom zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Przychodzi baba do lekarza z okularami na brzuchu a lekarz się pyta:
-dlaczego ma pani okulary na brzuchu
A pacjetka:
-przecież sam pan muwił,ze mam slepą kiszkę


Polak,Rusek i Niemiec zakładają się kto przejedzie przez dżugle pełną komarów i jakwiecej wytrzyma.Pierwszy był Rusek na krosie i przejechał 10km.Następnie jechał Niemiec na scigaczu i przejechał 50km.Ostatni był Polak i przejechal cała dżugle.Rusek i Niemiec zdziwieni pytają się Polaka jak tyle zdolal przejechac a Polak na to:
-komarek komarka nieugryzie. 




Dziękuję dziękuje to były swietne kawały ;]

Napisane Feb 1, 2007, 7:23 pm
kuki

kuki

Member
Posty: 421
Wyświetl posty

Send a personal messsage to kuki zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Spotykają się 3 rekiny i chwalą się co dzisiaj zjadły:
pierwszy mówi: ja dzisiaj zjadłem chińczyka..bleee..sam ryż..
drugi mówi: ja dzisiaj zjadłem francuza..bleee..same żebie udka..
trzeci z dumą mówi:..a ja dzisiaj zjadłem polaka..
na co pierwszy i drugi rekin: serio?! chuhnij!
:P
Chłopak wyznaje miłość dziewczynie:
Kochana..
Nie jem śniadania bo myślę o Tobie,
Nie jem obiadu bo myślę o Tobie,
Nie jem kolacji bo myślę o Tobie,
Nie spię w nocy bo jestem głodny..
XD

Napisane Feb 3, 2007, 11:51 pm
Gutek101

Gutek101

Member
Posty: 4,283
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Gutek101 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Przychodzi kowboj i blondynka do baru,
- kowboj pyta: kim ty jesteś?
- jestem lesba. A ty kim jestes?
- jestem kowboj. A co ty robisz?
- No wiesz... takie rzeczy z dziewcznami.
- Kowboj odpowiada, to ja też chyba jestem lesba
:O
Na lekcji religii:
- Kto z was, chciałby iść o nieba?
Wszystkie dzieci podnoszą ręce do góry. Tylko Jaś siedzi bez ruchu.
- A ty, mój chłopcze - pyta ksiądz - nie chcesz iść do nieba?
- Chcę i to bardzo, ale obiecałem tacie, że po lekcjach szybko wrócę do domu!
:O
Jasio wszedł do ciemni fotograficznej i zaczyna wrzeszczeć.
- Czemu tak krzyczysz? - pyta mama.
- Wywołuję zdjęcia!
^^)
Jasio przychodzi do domu po szkole i skarży się mamie:
- Pan policjant, co stoi na rogu, powiedział, że mi nogi z dupy powyrywa!
- To jest niemożliwe - mówi mama. Policjanci są po to by cię chronić. Pokaż mi go to wyjaśnimy sprawę.
Idą na róg, policjant stoi.
Mama pokazuje na Jasia:
- Czy to prawda, że groził pan mojemu synowi, że mu Pan powyrywa nogi z dupy?!
- Pani! Zabierz pani stąd tego gnoja, bo mu nogi z dupy powyrywam! Już czwarty dzień z rzędu przyprowadza mi swoją suczkę jamniczkę i chce, żebym ją pokrył, bo marzy o tym, by mieć psa policyjnego!!!
B)
Zdognie z nanjwoymszi baniadmai perzporawdzomyni na bytyrijskch uweniretasytch nie ma zenacznia kojnolesc ltier przy zpiasie dengao solwa.

Nwajzanszyeim jest, aby prieszwa i otatsnia lteria byla na siwom mijsecu, ptzosałoe mgoą być w niaedziłe i w dszalym cąigu nie pwinono to sawrztać polbemórw ze zozumierniem tksetu.
:O

Napisane Feb 4, 2007, 8:10 am
eren1989

eren1989

Member
Posty: 289
Wyświetl posty

Send a personal messsage to eren1989 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

dlaczego 4letnia ania nie płacze gdy spadła z rowerku?
- bo kierownica przebiła jej płuco  :rolleyes:
___

Facet czeka na porodówce, jego żona rodzi, po chwili z sali wychodzi pielęgniarka z zawiniątkiem i idzie w jego stronę, koleś już się cieszy, nagle patrzy a pielęgniarka JEB! dzieckiem o ścianę, później zaczyna je kopać..
- co pani wyprawia?!
- hehe, żartowalam, zmarło przy porodzie
___

co to jest: ma dwie nogi i krwawi?
-pies przecięty na pół.

Napisane Feb 4, 2007, 1:26 pm Ostatnio edytowane Aug 14, 2007, 7:00 am przez eren1989
nigga13

nigga13

Member
Posty: 60
Wyświetl posty

Send a personal messsage to nigga13 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

2 blondynkom staje maluch,jedna mówi-ooo skąd weźmiemy teraz silnik?
-ech mamy w bagażniku zapasowy

spotykają sie muchy,temat gdzie byłyście na wakacjach
-ja byłam na psie no dużo pcheł
-ja byłam w domu
-ja byłam na kupie
haha...
wy h..uligani j...edni!!!

oto różne znaczenia H.W.D.P
1.cHamstwo W Domach polityków
2.cHęć Wygrania Dobrego Porshche
3.Hugo Wraca Do Polsatu
4.hej wsiadamy do poloneza
na razie tyle

pijak do pijaka
-piwo podrożało o całe 5 groszy
-tja świat sie kończy
jeszcze jeden o pieniazkach

blondynka mówi do blondynki
-podrożało paliwo
-e mnie t onie dotyczy i tak tankuje za 50 dych

blondynki pokłóciły sie o miejsca na motorze,każda chciała siedzieć przy oknie


kącik prozy poetyckiej

jedzie zorro na rumaku a garsija na świniaku,zorro wjechał w ciemny las a garsija w g**** wlaz

dobra kończe

edit Paffcio: edytuj posty:excl::hang:

Napisane Feb 4, 2007, 11:02 pm Ostatnio edytowane Feb 5, 2007, 8:21 am przez Paffcio90
RBmaniek

RBmaniek

Member
Posty: 202
Wyświetl posty

Send a personal messsage to RBmaniek zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

85-letnia babcia wchodzi do apteki i wrzeszczy:
- 300 PREZERWATYW POPROSZĘ!!!
Konsternacja, ludzie się uśmiechają, aptekarka pyta:
- Na co pani te 300 prezerwatyw, w tym wieku...
I babcia opowiada:
- Aaaa bo mnie sie telewizor zepsuł, przyszedł fachowiec, rozebrał na części, pokręcił głową i mówi "Babka, zasuwaj po bezpieczniki bo kupa pie*rdolenia będzie"!!!

Napisane Feb 5, 2007, 7:32 pm Ostatnio edytowane Feb 5, 2007, 7:33 pm przez RBmaniek
rudi0343

rudi0343

Member
Posty: 286
Wyświetl posty

Send a personal messsage to rudi0343 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Idzie pedał ulicą, patrzy a tu jakiś pijak leży pod płotem.
"Skorzystam z okazji" pomyślał pedał i wyruchał go.
Głupio mu się zrobiło więc włożył pijakowi 20 zł do kieszeni i poszedł.
Pijak się budzi, patrzy a tu kasa. Idzie do monopolowego a kasjerka
- Winko?.
- Nieee, dzisiaj pół litra bo mam kasę.
Wypił wódkę i znowu zasnął na ulicy.
Na drugi dzień sytuacja się powtarza, na trzeci również.
Czwartego dnia pijak przychodzi do sklepu a kasjerka
- Pół literka?.
- Nieee, lepiej już to wino bo po wódce to mnie dupa boli

Napisane Feb 7, 2007, 10:06 pm
BeatBox

BeatBox

Member
Posty: 654
Wyświetl posty

Send a personal messsage to BeatBox zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Czemu wariat wyskoczył z 10 piętra i się nie zabił?
Bo w ostatnim momencie złapał się krawedzi krawężnika...


- Janie!
- Słucham pana.
- Czy możesz przysunąć tu fortepian?
- Tak, panie hrabio. Będzie pan grał?
- Nie, ale zostawiłem tam cygaro.

Siedzi Muchomor w sądzie i słyszy, jak coś się dźwiga. Wychodzi na schody, patrzy, a to Borowik wnosi skargę.

Napisane Feb 8, 2007, 1:54 am
romek-ziomek

romek-ziomek

Member
Posty: 653
Wyświetl posty

Send a personal messsage to romek-ziomek zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Do szkoły Jasia miała przyjechać ważna osobistość by porozmawiać z jego klasą.
Jasiu był znany z przeklinania, dlatego też pani umówiła się z dziewczynkami, że jak Jasiu powie coś wulgarnego to wszystkie wyjdą z klasy.
Nastał wielki dzień i przyjechałą ważna osobistość.
Zadała pytanie dzieciom:
- Co dzieje się u Was w mieście
Jasiu podnosi rękę i mówi:
- U nas w  mieście burdel budują
W tym momencier dziewczynki opuściły klasę.
Na to Jasiu mówi: - Gdzie Wy idziecie? Dopiero fundamenty stawiają!

Napisane Feb 8, 2007, 1:21 pm
misiek2214

misiek2214

Member
Posty: 108
Wyświetl posty

Send a personal messsage to misiek2214 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Idzie żul i mówi do gościa: H** ci w dupe. On mu na to "Obiecanki cacanki.

Napisane Feb 9, 2007, 10:41 am
BeatBox

BeatBox

Member
Posty: 654
Wyświetl posty

Send a personal messsage to BeatBox zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Młode małżeństwo dorobiło się synka, osobnik ten był normalny tylko nie cierpiał mleka i innych jego przetworów.
Jak każdego ranka mamusia wychodzi do sklepu kupić synkowi drożdżówkę i jak każdego ranka mówi tatusiowi:
- Ja wychodzę, a ty spróbuj dać mu mleko.
Po powrocie... pełne zdziwienie! Synek zjadł mleczną zupę. - Jak to zrobiłeś? - pyta męża.
- Aaa... opowiadałem mu różne rzeczy... no i zjadł.
- Co mu opowiadałeś?
- No, że jak nie bdzie jadł mleka... to będzie miał małego członka.
Na to żonka - trzask go w pysk!
- Ty świnio! Dzieciakowi takie świństwa opowiadasz?!
Po ok. 30 minutach wpada do pokoju i znowu wali męża po pysku.
- A teraz to za co?! - krzyczy mąż.
- Za to, że jak byłeś mały to mleka nie piłeś!!!
*
*
*
Spotyka się dw?ch koleg?w po latach. Stoją, gadają a to o tym a to o owym. Jak to się jednemu powodzi a to jak drugiemu. Obładowani obaj siatkami z zakupami, stoją jedną godzinę ,drugą. W pewnym momencie, podbiega do nich strasznie kudlaty pies. Podnosi nogę i oblewa jednego. Patrzą obaj zaskoczeni na psa p?źniej na siebie. Nagle, obsikany facet sięga do siatki, wyciąga kielbasę i daje psu. Drugi,zdziwiony pyta go -co ty robisz??? A ten odpowiada- Zobacz jaki skurwysyn kudlaty. Muszę zobaczyć gdzie ma łeb żeby go w dupę kopnąć.
*
*
*
Przychodzi Jasiu do jasnowidza
-puk puk
-kto tam?- pyta jasnowidz
-ja pierdole takiego jasnowidza

Napisane Feb 13, 2007, 10:10 pm
fifi828

fifi828

Member
Posty: 143
Wyświetl posty

Send a personal messsage to fifi828 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

jasiu wyciaga granat z piaskownicy
-mamo,mamo zobacz co znalazlem
-jasiu wyrzuc to cholerstwo do pieca bo nas wszystkich pozabija

Napisane Feb 14, 2007, 8:34 am
Strony: << poprzednia ... 3, 4, 5, 6, 7 ... następna >> Odpowiedz w temacie Stwórz nowy temat CStwórz nową sonde moderacja