Załóż konto Szukaj Pomoc


skateshop poleca
skateshop
         » Forum andegrand » Pozostałe » Hydepark » wypadki

Strony: << poprzednia 1, 2, 3, 4, 5 następna >> Odpowiedz w temacie Stwórz nowy temat CStwórz nową sonde moderacja
wypadki
rudi0343

rudi0343

Member
Posty: 286
Wyświetl posty

Send a personal messsage to rudi0343 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

jaka byla wasza najgorsza rozsypka  :rolleyes:

Napisane Dec 22, 2006, 4:26 pm
skejp

skejp

Member
Posty: 752
Wyświetl posty

Send a personal messsage to skejp zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

3 klasa podstawówki 3 lata temu zbieranie smieci wszedlem pod balkon zeby podniesc jakis papier i niewiem czemu zaczolem wstawac jak sie nie walnolem w glowe nagle BU szkod ocknolem sie siedzac jakies  10 cm od tego balkonu i nagle wstaje czuje cos na czole mysle ze sie poce wycieram sie reka patrze krew ale duzo tego bylo podobno byla gleboka i spora

Napisane Dec 22, 2006, 4:53 pm
blizzard1

blizzard1

Member
Posty: 1,617
Wyświetl posty

Send a personal messsage to blizzard1 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

zderzenie boczne z samochodem skodą fabią.

jadę sobie (no dobra, pędzę) rowerem ok. 30-40km/h po chodniku i zbliżam sie do b. znajomych mi pasów przejścia przez ulicę. mówię sobie: nie zwalniam bo po co. nikt tutaj nie jeździ. 0,33218948129 sekundy po wjechaniu na pasy wyskoczyła na mnie skoda fabia jadącą ok. 30-50 km/h i pier*** mnie od lewej strony.

potem malo pamietam.
wiem że roweru juz nie mam, rozkirzyłem cały błotnik i po zderzeniu lecąc przez machę auta rozwaliłem niby to barkiem szybkę panu kierowcy.

mmm miodzio

Napisane Dec 22, 2006, 5:02 pm
Kani92

Kani92

Member
Posty: 732
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Kani92 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Stoje sobie na legalu w kuchni, a tu nagle ciemno przed oczami i lece... Zarypałam w coś głową i wywaliłam na siebie czajnik z gotującą sie wodą :cyclops:

Poparzenie 2b, plecy i prawe ramie, bliza nie została(danke.) :P

blizzard-gdzieś to chyba już słyszałam.... z kąd jesteś? :)

Napisane Dec 22, 2006, 5:49 pm Ostatnio edytowane Dec 22, 2006, 5:49 pm przez Kani92
Boro92

Boro92

Member
Posty: 673
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Boro92 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Ja tam miałem kilka takich przygód, ale dużo sobie nie zrobiłem.
Kiedyś śmigaliśmy z kumplem motorami i dość szybko wchodziłem w zakręt i wewaliłem się do rowu, ale nie glebłem. Po wyjechaniu z niego jakieś 30 m dalej zarzuciło mną jak szmatą i wpadłem znów do rowu, tylko tym razem kiera wpadła między drzewa, ja zachaczyłem dolną wargą o klamkę od sprzęgła (oczywiście stylowy frontflip) i nie dużo brakło a miałdym pare ust. Jedną u góry drugą na dole.
Druga akcja to jedziemy też z kumplem i przejezdzaliśmy przez drogę a zazwyczaj nic nią nie jeździło. Tym razem jechał Trak. Niewiele brało a wąchałbym kwiatki od spodu. Udało mi się, tylko otarłem się o maske.
Przedstawione wyrzej sytuacje zdarzyły się naprawdę.  ^^)

Napisane Dec 22, 2006, 6:08 pm
bergersk8

bergersk8

Member
Posty: 614
Wyświetl posty

Send a personal messsage to bergersk8 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Mając 5 lat bawiłem się na działce z kuzynem w gonito wokól przyczepy do wujka ciągnika i w pewnym momencie nie widzialem gdzie lece i zaj***łem w niej bok dziura w bani ,tryskająca fontanna z krwi i 10 szwów na głowie

Napisane Dec 22, 2006, 6:10 pm Ostatnio edytowane Dec 22, 2006, 6:11 pm przez bergersk8
siamak

siamak

Member
Posty: 823
Wyświetl posty

Send a personal messsage to siamak zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

hardcore'owe te wasze przygody  :cyclops: ja miałem spoko sutyacje - jak byłem mniejszy to braciak budował dla mnie domek na drzewie i powiedział żebym sie odsunał bo bedą gałęzie i deski spadac...ja maly glupi chłopczyk zlekceważyłem rady starszego brata i stałem w tym samym miejscu ... po czym dostałem w łeb nawet nie wiem czym i chyba byłem w szoku bo zbytnio mnie to nie bolało..odrazu pojechalem do szpitala i tam zszyli mi rane na głowie.. :P :P chyba miesiąc łazilem z bandażami na głowie  :cyclops:

Napisane Dec 22, 2006, 6:14 pm
kalfas

kalfas

Member
Posty: 226
Wyświetl posty

Send a personal messsage to kalfas zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

była zima miałem 10 lat i wybrałem sie z moja mamą na sanki obok cmentarza :cyclops:oczywiscie było w tedy duzo ludzi i zacząłem jechac.no i jade i pare metrów przedemną stały 2 kobiety.wiejchałem w nie ale nie wiem jak te sanki wyleciały w powietrze.ja oczywiscie gleba wiec sie podnosze a tu nagle te sanki pierdyknęły mnie w głowie.duza rana szpital i 1 szew:Pale najsmieszniejsze było to ze jak leazłem z rozcietą głową to moja mama niezle beształą te kobity ;)

Napisane Dec 22, 2006, 6:46 pm
Piotrel

Piotrel

Member
Posty: 251
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Piotrel zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

To było jakies 9 lat temu miałem 7 lat chodziłem do 1 klasy podstawówki. Latałem sobie z kumplami po podwórku jak to dzieci i no i moi kumple przebiegli przez ulicę ja sie troche zagapiłem i ruszyłem za nimi jednak nie sprawdziłem czy cos jedzie i akurat jechało dokładnie czerwony polonez no i oczywiscie zostałem potrącony skutek tego- dwie blizny na głowie i wstrząs mózgu hmmm moze dlatego mi teraz tak odwala  B) :) :P

Napisane Dec 22, 2006, 6:56 pm
estar

estar

Member
Posty: 215
Wyświetl posty

Send a personal messsage to estar zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

2 lata temu potrąciło mnie auto - ale za to jakie :D mercedes s klasa ..

Przejezdzam przez zebre nic nie jedzie to git ... jade jade ..kątem oka dostrzegłem jakies srebrne auto JEB poturlałem sie 50 metrow dalej , rower jakies 60 metro a prawy but wypierdolił chyba na 100 metrów . Swiadkowie mowią znie nie wiedzą jakim cudem przezyłem a co najlepsze - zadnego złamania tylko prawe biodro ostro zbite i zdarta skóra z prawej łydki 9(nie moglem sie ruszac prze 2 tygodnie) -szkoda bo zdarło mi newry i nie czuje zabardzo jak cos  dotknie tej łydki . Ogolnie gosc sie przyznał ze jechał 60 moze tak moze nie :) odrazu wstałem podszedłem kolo chodnika i nagle poczułem zajebiscie chamski bol w nodze i odrazu na ziemię - oprocz tego zdarty ryj krew sie leje a koles wyszedł ze swojego mercola i mowi -KURWA MOJA SZYBA !! :)

Napisane Dec 22, 2006, 7:26 pm
gigongo

gigongo

Member
Posty: 1,248
Wyświetl posty

Send a personal messsage to gigongo zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Kiedyś chaciałem sobie zjechać roweram ze schodów z moim kolegą.Mieliśmy jakieś 7-8 lat.Na początku staliśmy na schodach jakieś pół godziny i gadaliśmy kto pierwszy pojedzie.Mój kolega pojechał piewrszy-nic mu się nie stało.Jade ja.Jade już zjechałem ze wszystkich schodów, na końcu był 10 cm krawężnik.Zjechałem także z niego lecz niestety troche przechyliłem się do przodu.Skutek -
rozwalona bania na środku czoła, bliza mało widoczna po dzień dzisiejszy.
Jakieś 2 lata temu byłem bardzo chory.W nocy mi się sikać chciało i ide do kibla.Patrze na kibel i zonk.Leże na podłodze ze złamanym żebrem.Pierwszy raz w życiu zemdlałem.Tak mnie bolało, nie mogłem dobrze i szybko wstać, gdy kasłałem to odczuwałem straszny ból.Masakra.

Napisane Dec 22, 2006, 9:23 pm
blizzard1

blizzard1

Member
Posty: 1,617
Wyświetl posty

Send a personal messsage to blizzard1 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Kani92 powiedział(a):
Stoje sobie na legalu w kuchni, a tu nagle ciemno przed oczami i lece... Zarypałam w coś głową i wywaliłam na siebie czajnik z gotującą sie wodą :cyclops:

Poparzenie 2b, plecy i prawe ramie, bliza nie została(danke.) :P

blizzard-gdzieś to chyba już słyszałam.... skąd jesteś? :)

ze szczecina Słońce:)

Napisane Dec 23, 2006, 9:55 am Ostatnio edytowane Dec 23, 2006, 9:55 am przez blizzard1
mute

mute

Member
Posty: 853
Wyświetl posty

Send a personal messsage to mute zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

a ja sie kiedyś huśtałem na hustawce i chciałem zeskoczyć,ale z miast do przudu zeskoczyłem jak huśtrawka byław tyle i spadłem zębami na rure a jak sie podniosłem z płaczem,to na doprawkę oberwałem nadal huśtającą sie huśtawką w czoło,dobrze,ze miałem 6 lat i te zęby to były mleczaki....
drugo raz to chyba jeszcse młodszy byłem jestem z dziadkiem w parku i zjeżdżam na sankach z wielkiej góry(przynajmniej wtedy była duża bo ja byłem mały:P) tam na dole trochę z boku była budka jakas chyba z prądem i ja jade z samej góry,nagle wjeżdzam na kamien,skręcam i z pelnego rozpędu w ta bydke,potem w budce była dziura a ja tyłem  wjechałem  pod 1/5 tej góry... :P

Napisane Dec 23, 2006, 12:25 pm
Szymon99

Szymon99

Member
Posty: 976
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Szymon99 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Ja kiedyś pomagałem coś tam robic i stałem na drabinie i nagle drabina zaczemą spadać przygwiździlem w taki słupek od płotu co miał blache no i potem jak wstalem to dużo niepamiętam wiem że pojechalem do szpitala oczywiście to zeszyć i jeszcze jedna a w zasadzie 2.Kiedyś na w-fiezlamalem sobie ręketeż chyba spadłem z czegoś niepamiętam bo to troche dano było no i jak ściągli mi gips to akurat były ferie no i zadowolony pojechalem do babci oczywiście poszlem na narty poskakać sobiezrobiliśmy dość dupna skocznie no i sru jade jako pierwsszy i była taka prędkość że jakos tak po wybiciu narata jedna poszła krzywo i znowu złamana ręka      :) ale rok puźniej znowu skakałem
naszczęście nic sie niesatało (rekord to 10 metrów i 30cm tylko w takich nartach do jeżżenia skoczyło by sie więcej ale za ciężkie)

Napisane Dec 23, 2006, 12:49 pm
xhacex

xhacex

Member
Posty: 270
Wyświetl posty

Send a personal messsage to xhacex zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

jakies 9 lat temu na rowerze. scigalem sie z kumplem. nie wyrobilem na zakrecie. jak upadlem to sie zaraz pozbieralem i mowie do kumpla" kurwa jedziemy do domu jzu mam dosc rowerow" a on na mnie ty chyba nie bedziesz mial sily dojsc. mialem we krwi cala twarz. rozwalilem sobie glowe, rozerwalem gorna warge, rozbilem kolano i lokiec. blizny mam do dzisiaj

Napisane Dec 23, 2006, 3:05 pm
Kani92

Kani92

Member
Posty: 732
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Kani92 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

blizzard1 powiedział(a):
Kani92 powiedział(a):
Stoje sobie na legalu w kuchni, a tu nagle ciemno przed oczami i lece... Zarypałam w coś głową i wywaliłam na siebie czajnik z gotującą sie wodą :cyclops:

Poparzenie 2b, plecy i prawe ramie, bliza nie została(danke.) :P

blizzard-gdzieś to chyba już słyszałam.... skąd jesteś? :)

ze szczecina Słońce:)

ah... a myślałam już, że jesteś tajemniczym gościem po wypadku z za ściany na oddziale 'chirurgii dziecięcej' xD a szkoda ^^)

Napisane Dec 23, 2006, 10:37 pm
romek-ziomek

romek-ziomek

Member
Posty: 653
Wyświetl posty

Send a personal messsage to romek-ziomek zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Jak byłem mały to bigełem i walnąłem w futrynę od drzwi.
Do dziś zostałą mi blizna na czole :/

Napisane Dec 24, 2006, 11:30 am
murzin

murzin

Member
Posty: 458
Wyświetl posty

Send a personal messsage to murzin zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

ja miałem 2 historie:
1. Jak byłem mały niosłem ze schodów saneczki i lekutko sie poślizgnołem i saneczki zjechały a ja za nimi po schodach ale skonczyło sie na lekkich obrazeniach
2. Jak uskutecznialismy metode sztucznego mdlenia to padłem jak kłoda i łbem walnołem o ziemie, podobno dostałem drgawek a potem głowa mnie bolała przez 2 tygodnie

Napisane Jan 25, 2007, 5:41 pm
rufus102

rufus102

Member
Posty: 1,902
Wyświetl posty

Send a personal messsage to rufus102 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

miałem raz taką glebe że mi troche czacha pękła....już opowiadam:

miałem może 6 - 7 latek :P i bawiliśmy sie z kolegami w pra parkour xD wyskakiwaliśmy na krąg betonowy (taki jak do szamba) położony poziomo na ziemi, a za nim była taka beczka spora, metalowa.. wyglądało to tak: )'''''') |'''''|.
i skakaliśmy z tego kręgu na beczke.....ja skoczyłem jużna beczke, a ona sie odsunęła do przodu i tyłem głowy zarąbałem w kant tego kręgu.....zacząłem płakaći krzyczeć, mama przyleciała a ja jej pokazuje ręke we krwi...a mama: haha i z przeciętej rączki sie tak wydzierasz? a mi z za szyi taki strumyczek krwi płynie...no i qmple zostali oddelegowani do domów, ja pod wanne i mi mama przemywa głowe....a tu czache widać (mama tak mówiła) więc wzięła mi zabandażowała głowe, do samochodu i do szpitala...... obudziłem sie na stole operacyjnym i czuje takie dłubanie w głowie :D (na znieczuleniu byłem) i pytam sie hirurga: kim pan jest ? xD a on: hirurgiem. ja: a co pan robi? on: wybieram Ci szwy z głowy. a ja taka mina  :stare:. a ja: dobrze..... - po paru minutach: ja: już? a on: jeszcze chwilka. i powtarzałem to chyba z 5 razy xDgościu dał 19 szwów.. później jak było po wszystkim jak mi powiedzieli co sie stało to takiego cwaniaka robiłem i mówiłem: hah! ja to wiedziałem i nie płakałem!  :)

Napisane Jan 25, 2007, 6:51 pm Ostatnio edytowane Jan 25, 2007, 6:55 pm przez rufus102
dzi4dek

dzi4dek

Member
Posty: 107
Wyświetl posty

Send a personal messsage to dzi4dek zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

bylem bylem malutki xD niepamietam ile latek... a mianowice idac kolo hustawki :D zle obliczylem jej powrot :( i jak nagle dostalem w ryj :/  lipka dolna i gorna warga do szycia... 

Napisane Jan 25, 2007, 7:15 pm
Strony: << poprzednia 1, 2, 3, 4, 5 następna >> Odpowiedz w temacie Stwórz nowy temat CStwórz nową sonde moderacja