Załóż konto Szukaj Pomoc


skateshop poleca
skateshop
         » Forum andegrand » Pozostałe » Hydepark » uczucie samotności...

Strony: << poprzednia 1, 2, 3, 4, 5 ... następna >> Odpowiedz w temacie Stwórz nowy temat CStwórz nową sonde moderacja
uczucie samotności..., gdy wszyscy cie olewają
rufus102

rufus102

Member
Posty: 1,902
Wyświetl posty

Send a personal messsage to rufus102 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Doszedłem do wniosku, że najgorszym uczuciem dla człowieka jest samotność. Wszyscy są zalatani, nie mają czasu by nawet zamienić kilka słów lub nie zwracają na ciebie uwagi. Poprostu olewają cie za to jakim jesteś albo nie masz dla nikogo wartości. Dzisiaj miałem taką sytuacje, że starsza sie na mnie wydarłaże nie znam jej nru komórki (bo coś tam chciała przez domowy konto doładować i 25 zł straciła bo zły numer wybrała)...Kumple mówią: " nie mam czasu" a po chwili widzisz ich na drodze idących z jakimś idiotą. Mój kumpel prawie by samobójstwo popełnił bo dla jego starszych najważniejszy jest alkohol. Za każdym razem jak do niego ide to jego rodzice są troche(?) ścięci...Sam mi mówił dawniej, że gdy prubował starszych odciągnąć od flaszki wylewając każdą napotkaną w domu do kibla dostał wpierdul od starego... powiedzcie mi.....na czym ten świat stoi?!?! co o tym sądzicie i czy mieliście/macie tekie uczucie samotności?

czasami wydaje mi sie, że jestem jak Forrest Gump... robie dobrze ale i tak robie źle, z czasem jednak to co było dobre, zamieniło się w złe staje sie znów dobre, a na końcu to wszystko szlak trafia... wykres:
  /|        /''''
/  |___/      |________

Napisane Jan 25, 2007, 1:11 pm Ostatnio edytowane Jan 25, 2007, 9:46 pm przez rufus102
BeatBox

BeatBox

Member
Posty: 654
Wyświetl posty

Send a personal messsage to BeatBox zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

CZasami mam....kiedys poszedłem po kolege, bylismy umówieni na bilard i jeszcze tam pare osób, potem dzwonie do niego i on mówi ze "nikt nie idzie na bilard...", mówił tez ze bedzie sie uczył, ja do nie mówie no dobra i siedziałem cały wieczór w domu, podczas tego wieczoru wyszedłem na fajke i przechodzilem obok tego pubu gdzie sie umawialismy, patrze a tam cała ekipa, i myslałem wtedy czy niechcieli ze mna iść czy co.... jakos ch.ujowo sie poczułem:shit:

Napisane Jan 25, 2007, 1:19 pm Ostatnio edytowane Jan 25, 2007, 1:19 pm przez BeatBox
Bober00

Bober00

Member
Posty: 303
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Bober00 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

shit happens

chyba wszyscy wszystkich tak czasami robią w wała...a przynajmniej tak mi się wydaję...zawsze jest ktoś z kim nie chcemy pójść akurat dziś do pubu czy coś...


Napisane Jan 25, 2007, 1:28 pm
rufus102

rufus102

Member
Posty: 1,902
Wyświetl posty

Send a personal messsage to rufus102 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

no tak ale jak to sie powtarza ileś tam razy to można doła dostać :/ i mieć już naprawde wszystko w dupie...

Napisane Jan 25, 2007, 1:31 pm
kuboloS

kuboloS

Member
Posty: 308
Wyświetl posty

Send a personal messsage to kuboloS zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

to że ktos jest samotny to jego wina nie otoczenia

Napisane Jan 25, 2007, 1:41 pm
rufus102

rufus102

Member
Posty: 1,902
Wyświetl posty

Send a personal messsage to rufus102 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

....idź spać  :mad: jakbyś Ty np. miał rodziców alkoholików dla których tylko wódka sie liczy a nie Ty to byś zmienił zdanie...zapewniam Cie..

Napisane Jan 25, 2007, 2:00 pm
Dziat

Dziat

Member
Posty: 626
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Dziat zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Mnie troszke ludzie olewają, kiedyś to mnie wkur...., ale teraz to już się tym nie przejmuje. Gorzej jak chcę z kimś gdzieś wyjść i se jakieś powalone wymówki wymyślają typu: "Noga mnie boli", "Dupa swędzi" itp. Wolałbym żeby mówili po prostu "Nie chce mi się"

Napisane Jan 25, 2007, 2:08 pm
frycol_hiphop

frycol_hiphop

Member
Posty: 3,454
Wyświetl posty

Send a personal messsage to frycol_hiphop zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Ja mam uczucie samotności często wieczorem, zawsze musze iść do pokoju brata i z nim gadać przez co najmniej pół godziny. A jak nikogo nie ma w domu to samotność zabijam komputerem, telewizorem. A alkoholizm to jest coś innego, to uzależnienie tak mocne, że wtedy nic oprócz alkoholu nie jest dla tej osoby ważne, trudno żyć w takiej rodzinie, też mam kolegów którzy tak mają, ale co zrobić? Niektórzy mają trudniejsze życie inni mają łatwiejsze.

Napisane Jan 25, 2007, 2:09 pm
murzin

murzin

Member
Posty: 458
Wyświetl posty

Send a personal messsage to murzin zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

No samotnosc jest zła, racja. Kazdy jest czasem samotny ale zalezy w jakim sensie ta samotnosc. Czy nie ma kolezków, czy chodzi o dziewczyne. Samotnosc to kijowe uczucie ale naszczescie nie doswaidczam go czesto, a alkocholism to całkiem inna sprawa, mylse ze ten twój kolega czuje sie odtrącony na bok a nie samotny, chociaz moze zle mysle bo go nie znam

Napisane Jan 25, 2007, 2:23 pm
rufus102

rufus102

Member
Posty: 1,902
Wyświetl posty

Send a personal messsage to rufus102 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

odtrącenie na bok wywołuje uczucie samotności....a ten mój qmpel (nie bede mówił kto to bo wiecie...)  to normalnie cień człowieka....na każdym kroku go ludzie chyba niszczą... słabą i ztyraną psychike ma chłopak, a na tym świecie bez silnej psychiki poprostu nie ma życia  :(

Napisane Jan 25, 2007, 2:34 pm
kuboloS

kuboloS

Member
Posty: 308
Wyświetl posty

Send a personal messsage to kuboloS zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

rufus102 powiedział(a):
....idź spać  :mad: jakbyś Ty np. miał rodziców alkoholików dla których tylko wódka sie liczy a nie Ty to byś zmienił zdanie...zapewniam Cie..

nie chodziło mi o rodziców tylko o rówieśników

Napisane Jan 25, 2007, 3:52 pm
Dziat

Dziat

Member
Posty: 626
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Dziat zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Mój ojciec zawsze jak ma wolne to musi coś wypić, ale wtedy jest zaje...e, siedzę tylko i się brecham z jego wypowiedzi.

Napisane Jan 25, 2007, 4:18 pm
matihood

matihood

Member
Posty: 1,736
Wyświetl posty

Send a personal messsage to matihood zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

A mnie zupełnie olewają... po części też za to jakie mam poglądy np. że jestem tolerancyjny ale jest wiele innych powodów... przykłady ? Matka pali - ciągle narzeka na mnie i wszyscy inni oprócz mnie są idealni ! Ojciec pije... ciągle się na mame wydziera chociaż ostatnio mniej  :) ! A kumple to wogóle nic nie powiem bo to żal... stoje coś kupuje pod kioskiem z kolegami oni coś kupili, całą jebaną grupą odchodzą i mają mnie w dupie i aby mieć jakieś towarszystwo czasami muszę ganiać... czasami coś mówie a oni się kurwa bez powodu wqrwiają i mówią "ale ty jesteś zjeb"... ja już nie wiem czy im nie przypierdzielić  :stare: !

Pozatym po moim pierwszym psychedeliku (narkotyk  :( ) miałem takiego doła że nie powiem jak się zachowywałem... dosłownie parę sekund bym dalej nie oddychał i już by mnie nie było  :( !

Napisane Jan 25, 2007, 5:19 pm Ostatnio edytowane Jan 25, 2007, 5:20 pm przez matihood
bociuu

bociuu

Member
Posty: 267
Wyświetl posty

Send a personal messsage to bociuu zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

rufus102 powiedział(a):
odtrącenie na bok wywołuje uczucie samotności....a ten mój qmpel (nie bede mówił kto to bo wiecie...)  to normalnie cień człowieka....na każdym kroku go ludzie chyba niszczą... słabą i ztyraną psychike ma chłopak, a na tym świecie bez silnej psychiki poprostu nie ma życia  :(

no mocna psychika to podstawa... bardzo ważna.
A tak do tematu to moim zdaniem zawsze znajdzie się osoba z którą będziesz się dobrze czuł, i powinieneś się jej trzymać bo przyjaciel to skarb, a tacy kolesie ze szkoły to można ich mieć ale nie wiem czy ci pomogą w potrzebie... to zależy od tego jak ty podchodzisz do pomagania innym chyba.

Napisane Jan 25, 2007, 5:27 pm
oskate

oskate

Member
Posty: 150
Wyświetl posty

Send a personal messsage to oskate zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

ja najbardziej nie lubię jak ktoś mnie w ch.uja robi...........................

Napisane Jan 25, 2007, 5:39 pm
rufus102

rufus102

Member
Posty: 1,902
Wyświetl posty

Send a personal messsage to rufus102 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

bociuu powiedział(a):
no mocna psychika to podstawa... bardzo ważna.
A tak do tematu to moim zdaniem zawsze znajdzie się osoba z którą będziesz się dobrze czuł, i powinieneś się jej trzymać bo przyjaciel to skarb, a tacy kolesie ze szkoły to można ich mieć ale nie wiem czy ci pomogą w potrzebie... to zależy od tego jak ty podchodzisz do pomagania innym chyba.


właśnie jak jesteś za bardzo tolerancyjny np. powiesz jakiejś staruszce 'dzień dobry' przy kolegach to wyśmieją.....:/tak to jest... i od tego zaczyna sie robienie człowieka w ch.uja....przez wykożystywanie czyjejś słabości (która w naszych oczach jest zaletą).....pare razy mnie tak zrobili, że zadzwonił kolega i krzyczał że leży kobieta tu i tu....to wziadłem na rower i pojechałem..... (bo miałem kurs udzielania 1-wszej pomocy) i tam cała ekipa stała i mnie wyśmiała...:/

Napisane Jan 25, 2007, 5:49 pm
nanika

nanika

Member
Posty: 124
Wyświetl posty

Send a personal messsage to nanika zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

i to uczucie nie dotyczy tylko tych, którzy nie maja nikogo bliskiego wśród rówiesników. nie mogę powiedzieć, że jestem nie lubiana, bo to duuuże kłamstwo. ale i tak nieraz wieczorem mam wrażenie, że tak naprawdę nie ma osoby, która by mnie znała w 99% (albo chociaż 80% :P) brakuje mi prawdziweg przyjaciela (chociaż są 3 [jak nie więcej] osoby, które sie za takowe podają) może jestem zbyt wymagająca? ^^) wątpię. często brakuje mi tego, o czym wilu tu wspomina - szczerości. wolałabym, żeby ludzie mówili sobie, co ich denerwuje, co im sie nie podoba. a nie ściemniać, udawać, że nie ma problemu. ja zawsze mówię komus jak coś mi się nie podoba w jego zachowaniu, ale nie na chama, tylko delikatnie albo pod postacią dowcipu. i wcale nikt się nie obraża. kiedyś jak obraziłam kolażankę (zresztą jej nie lubiłam) w dość niemiły sposób  :P powiedziała: "Lubie w tobie tą szczerość, ania" nadal za nia nie przepadam, ale tamtych słów nie zapomnę. słowem: cenię sobie szczerość i sama staram się nie oszukiwać, nie mamić.    A niedługo 14.02 - i tu dopiero okaże się ilu jest  samotnych..oooojjjj :thinking:

Napisane Jan 25, 2007, 6:07 pm
kuki

kuki

Member
Posty: 421
Wyświetl posty

Send a personal messsage to kuki zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Samotnośc...tak to naprawde straszne uczucie. Ja osobiście nie mam żadnych kumpli i kumpeli którzy by gdzieś ze mna wyszli albo pomogli w ciężkiej sytułacji :(  to uczucie samotności czuję codzień..tylko czasami były dni kiedy z kumplem gdzies wychodziliśmy pogadać. czasami czuję się niepotrzebny na tym świecie..niepotrzebny nikomu...odepchniety przez innych..niewiem czy to przez mój wygląd czy charakter..:(

Napisane Jan 25, 2007, 6:09 pm
Sk8erGirl1

Sk8erGirl1

Member
Posty: 39
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Sk8erGirl1 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

i mnie ogarnęło jakiś czas temu to uczucie

Napisane Jan 25, 2007, 6:11 pm
rufus102

rufus102

Member
Posty: 1,902
Wyświetl posty

Send a personal messsage to rufus102 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

kuki powiedział(a):
Samotnośc...tak to naprawde straszne uczucie. Ja osobiście nie mam żadnych kumpli i kumpeli którzy by gdzieś ze mna wyszli albo pomogli w ciężkiej sytułacji :(  to uczucie samotności czuję codzień..tylko czasami były dni kiedy z kumplem gdzies wychodziliśmy pogadać. czasami czuję się niepotrzebny na tym świecie..niepotrzebny nikomu...odepchniety przez innych..niewiem czy to przez mój wygląd czy charakter..:(


mam to samo....:(

Napisane Jan 25, 2007, 6:22 pm
Strony: << poprzednia 1, 2, 3, 4, 5 ... następna >> Odpowiedz w temacie Stwórz nowy temat CStwórz nową sonde moderacja