Załóż konto Szukaj Pomoc


skateshop poleca
skateshop
         » Forum andegrand » Pozostałe » Hydepark » Fight club

Strony: << poprzednia 1, 2, 3, 4, 5 ... następna >> Odpowiedz w temacie Stwórz nowy temat CStwórz nową sonde moderacja
Fight club
rychu911

rychu911

Member
Posty: 3,076
Wyświetl posty

Send a personal messsage to rychu911 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Wszyscy często zgrywają tutaj cwaniaków, jestem ciekaw historii dotyczących bójek, jednak z góry mówie interesują mnie tu sytuację kiedy naprawde byliście zagrożeni i nie mieliscie wyboru lub stawaliście w czyjejś obronie. Ile było osób jak sie skończyło, jakie obrażenia.

Jesli temat będzie żył oto pare zasad.

-Żadnych bajek o 40 arabach o was i waszych katanach +8, nikogo nie interesuje czy jesteście w normalnym świecie chodząca śmiercią i darujcie sobie marne próby imponowania.
-No i jesli macie 11 12 lat to może darujcie sobie opowiesci o szaraninie po wfie
-konkretne ciekawe historie


Napisane Sep 11, 2010, 8:58 pm Ostatnio edytowane Sep 11, 2010, 8:58 pm przez rychu911
Sergij

Sergij

Member
Posty: 2,035
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Sergij zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Było ciemno, jesień godzina 23:00.
Wracamy z kolegą skądś tam nie pamiętam dokładnie co to za impreza, spotkanie było.
Idąc powoli chodnikiem kumpel obrywa nagle łokciem ja w plecy.
Oni pijani my trzeźwi, ich było 2 nas było 2, podczas tej szarpaniny zatrzymały się około 4 samochody i żaden prócz trąbienia nie próbował ingerować. My wyszliśmy w sumie bez większych obrażeń, jak było z nimi nie wiem. Dodam tylko że byli to faceci podchodzący pod 30 rozstaliśmy się gdy jeden z nich próbował zaciągnąć kolegę z jezdni na chodnik..
Tyle pamiętam.

Napisane Sep 11, 2010, 9:15 pm
Dakota1

Dakota1

Member
Posty: 2,349
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Dakota1 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Jak wracałem rowerem z parku postanowiłem zatrzymać się na boisku do kosza, pogadać z kolegą, który w tym czasie tam grał.
Pograliśmy chwilę, nagle podbiegło do nas 3 naćpanych czy cholera wie co drechów.
Zaczęli z nami gadać po czym jeden zapytał się czy może przejechać się na moim rowerze, powiedziałem, że nie ale mimo to wyrwał mi rower i zaczął uciekać razem ze swoimi kumplami. Razem z kolegą zaczęliśmy ich gonić, kumpel złapał gościa na moim rowerze przy bramce wyjściowej z boisk. Koledzy tego pacjenta się wrócili i zaczęli się z nami szarpać, nagle jeden wyciągnął nóż, ale w tym samym momencie podjechała policja. Wytłumaczyliśmy im wszystko i ich zabrali. Oprócz rozciętej wargi i braku kilku szprych w tylnym kole, nic się nie stało.
Ogólnie bójek, szarpanin było sporo, ale tego dnia miałem nieźle nasrane w majtach.

Napisane Sep 11, 2010, 9:49 pm Ostatnio edytowane Sep 11, 2010, 9:51 pm przez Dakota1
rychu911

rychu911

Member
Posty: 3,076
Wyświetl posty

Send a personal messsage to rychu911 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Generalnie jestem ciekaw jak oni czesto faktycznie uzywaja tych noży.

Napisane Sep 12, 2010, 1:11 am
Dakota1

Dakota1

Member
Posty: 2,349
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Dakota1 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Mieszkam w Dublinie, a tutaj z nożem biega co 3 dres. W tamtym roku w halloween, znajomy mojego taty dostał śrubokrętem w szyje od bandy pijanych małolatów, średnia wieku 17 lat.

Napisane Sep 12, 2010, 1:24 am Ostatnio edytowane Sep 12, 2010, 1:24 am przez Dakota1
SzczurFb

SzczurFb

Member
Posty: 2,891
Wyświetl posty

Send a personal messsage to SzczurFb zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

U nas w mieście jest raczej spokojnie, zdażają się drobne przedstawienia ale to rzadko. Często jednak bywam na śląsku, tam też chłopaki się nie pier*olą, kto mieszka ten wie, dokładnie Zabrze. Gdy nie masz na białe doładowanie się chłopakom dorzucić to musisz biegać dosyć szybko.

Napisane Sep 12, 2010, 8:49 am
GrzesiekS

GrzesiekS

Member
Posty: 799
Wyświetl posty

Send a personal messsage to GrzesiekS zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Mieszkam w Krakowie, i nie raz miałem okazję uczestniczyć w szarpaninach, najczęściej gdy sam w nocy przechodziłem ulicami koło rynku albo plantami.
Najczęściej problem mieli właśnie stereotypowi dresiarze, a kończyło się to różnie.
Najważniejsze jest dobrze ocenić problem, i szybko znaleźć najlepsze dla siebie rozwiązanie, którym zwykle powinna być ucieczka; gorzej jeżeli taka ucieczka nie wchodzi w grę, bo np. jest się okrążonym.
Zwykle agresorem jest grupa dresów, najczęściej pijanych, i chcą komórkę czy portfel. A zaczyna się od "masz fajkę?", "za kim jesteś", albo podobnych zaczepnych tekstów.
Miałem kilka razy tak że podchodzili w około 3 osoby, i bez zbędnego gadania chcieli kasę albo komórkę, ale zawsze cieszyłem się że mam szybkie nogi  ;)
Kilka razy doszło do bójki, ale wtedy nie byłem sam, tylko z kolegami, lub znajomymi. i kończyło się raz dobrze, raz trochę gorzej.
Przypadek z kosą miałem tylko jeden, nie bezpośrednio do mnie, tylko grozili mojemu koledze, który grzecznie oddał im portfel i komórkę, bo źle to by się skończyło.
Miałem również 1 na 1 z pijanym gościem. Chciał komórkę i kasę bo jak nie to wpierdol. Chciałem z nim normalnie pogadać że mu nie dam, nie chcę robić problemu, ale się nie dało. Szybko sobie z nim poradziłem ze względu na to że był pijany, nie uszkodziłem go, tylko trochę go potłukłem.
Zawsze jest stres w takich sytuacjach, ale jak można to najlepiej spierdalać. Na treningach jakiejkolwiek sztuki walki mówią że walka kiedy można jej uniknąć jest głupotą, a kiedy się nie da uniknąć jest obowiązkiem.
I taka rada, nie szukać problemów, nie gapić się na pysk dresiarzom w nocy, nie wymachiwać komórką, ani też nie chodzić posranym ze strachu, bo to przyciąga problemy
A noży moim zdaniem często nie wyciągają, tylko jak są świadomi że dostaną wpjerdol.

Napisane Sep 12, 2010, 2:17 pm
Quba007

Quba007

Member
Posty: 749
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Quba007 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

SzczurFb powiedział(a):
dokładnie Zabrze.

jak nie biegasz szybko to polecam omijac szerokim łukiem, szczególnie dzielnice w stylu Rokitnicy ;)

Napisane Sep 12, 2010, 4:17 pm
SzczurFb

SzczurFb

Member
Posty: 2,891
Wyświetl posty

Send a personal messsage to SzczurFb zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Rodzinę mam na Biskupicach, tam toteż są raczej swoi więc jest ok. Ale Obok na Bodzywerku tak zwanym kilkarazy zdażało się mieć tą chwilę strachu. Jednak przeważnie to chłopcy na speedzie lub tak zwana młoda gwardia co szuka rozrywki, ta poważniejsza ekipa się już raczej tak nie bawi, za nudne  ;).
Jednak jeśli ktoś jest obcy to Biskupice też radze omijać.

Napisane Sep 12, 2010, 5:33 pm
Dakota1

Dakota1

Member
Posty: 2,349
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Dakota1 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

SzczurFb powiedział(a):
Rodzinę mam na Biskupicach, tam toteż są raczej swoi więc jest ok. Ale Obok na Bodzywerku tak zwanym kilkarazy zdażało się mieć tą chwilę strachu. Jednak przeważnie to chłopcy na speedzie lub tak zwana młoda gwardia co szuka rozrywki, ta poważniejsza ekipa się już raczej tak nie bawi, za nudne  ;).
Jednak jeśli ktoś jest obcy to Biskupice też radze omijać.

Które Biskupice?

Napisane Sep 13, 2010, 7:32 pm
SzczurFb

SzczurFb

Member
Posty: 2,891
Wyświetl posty

Send a personal messsage to SzczurFb zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Tutaj o.

Jesteś gdzieś z tamtąd ?

Napisane Sep 13, 2010, 7:50 pm
Dakota1

Dakota1

Member
Posty: 2,349
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Dakota1 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

SzczurFb powiedział(a):
Tutaj o.

Jesteś gdzieś z tamtąd ?

Nie, mam rodzinę w Biskupicach, ale w zachodniopomorskim :P
Sorry za off.

Napisane Sep 13, 2010, 8:05 pm
ShadowPL

ShadowPL

Member
Posty: 757
Wyświetl posty

Send a personal messsage to ShadowPL zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Dakota1 powiedział(a):
[...]Oprócz [...] braku kilku szprych w tylnym kole, nic się nie stało. [...]


jak one zniknęły? :stare:

Napisane Sep 13, 2010, 8:20 pm
skiindziel

skiindziel

Member
Posty: 983
Wyświetl posty

Send a personal messsage to skiindziel zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

NIGDY się nie biłem, NIGDY nikogo nie biłem, NIGDY nikt mnie nawet nie uderzył. I niechajże tak zostanie.

Napisane Sep 13, 2010, 8:49 pm
dukatSB

dukatSB

Member
Posty: 930
Wyświetl posty

Send a personal messsage to dukatSB zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

skiindziel powiedział(a):
NIGDY się nie biłem, NIGDY nikogo nie biłem, NIGDY nikt mnie nawet nie uderzył. I niechajże tak zostanie.


No to szacuneczek, naprawdę.;) Albo może ja taki konfliktowy, hehe.

Napisane Sep 13, 2010, 8:55 pm
Dakota1

Dakota1

Member
Posty: 2,349
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Dakota1 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

ShadowPL powiedział(a):
Dakota1 powiedział(a):
[...]Oprócz [...] braku kilku szprych w tylnym kole, nic się nie stało. [...]


jak one zniknęły? :stare:

Bo ten idiota, który chciał ukraść mi rower, kopnął w koło i wyleciało mi kilka szprych.

Napisane Sep 13, 2010, 8:58 pm
rasky

rasky

Member
Posty: 1,767
Wyświetl posty

Send a personal messsage to rasky zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

skiindziel powiedział(a):
NIGDY się nie biłem, NIGDY nikogo nie biłem, NIGDY nikt mnie nawet nie uderzył.


Wszystko w swoim czasie ;)

Napisane Sep 13, 2010, 11:34 pm
skiindziel

skiindziel

Member
Posty: 983
Wyświetl posty

Send a personal messsage to skiindziel zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

rasky powiedział(a):
skiindziel powiedział(a):
NIGDY się nie biłem, NIGDY nikogo nie biłem, NIGDY nikt mnie nawet nie uderzył.


Wszystko w swoim czasie ;)

Prawdopodobnie tak, ale nie czekam na to. Staram się być gotów na konieczność obrony, ale i tak unikam tego jak ognia, nie potrzebne mi to.

Napisane Sep 13, 2010, 11:38 pm
Clubbasse

Clubbasse

Beta tester
Posty: 1,339
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Clubbasse zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Rychu chciał historii z nożami, to mam taką jedną:
Była to noc, wracałem z ostro nawalonym znajomym, ja też byłem podpity, ale zdecydowanie bardziej trzeźwy. Ten mój znajomy ma mentalność "dresa", nigdy nie unika walki (trenuje bodajże muay thai od dziecka), czasami nawet sam prowokuje. No i stało się tak, że trafiliśmy na pojedynczą osobę (sic!), która chciała od nas pieniędzy czy czegoś, wyciągnęła nóż i machała nim na lewo i prawo. Mój znajomy zaczął się do niego zbliżać z tekstami typu "no chodź, uderz mnie tym itp", a oponent chyba nie wytrzymał presji psychicznej i uciekł. Głupio postąpił mój kolega, ale dobrze się to skończyło.

Raz trafiłem też na dwóch dresów, dobrze zbudowanych, z których jeden groził mi kosą... w autobusie pełnym ludzi. Tutaj już mogłoby się to źle skończyć, widać było, że facet porywczy i gdzieś ma konsekwencje, nawet przedstawił mi propozycję wpierdolu na przystanku. Na szczęście, jego kolega był rozsądniejszy, trochę go uspokoił i wysiedli.

Miasto Kraków.

Napisane Sep 14, 2010, 8:07 pm
sakurasan

sakurasan

Member
Posty: 183
Wyświetl posty

Send a personal messsage to sakurasan zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

mojego ziomka jak wracał ode mnie z osiedla busem już późną porą to 2 typków najpierw ojeb*ło z koma a potem potraktowało na do widzenia skalpelem po dłoni, na szczęście tylko lekko mu rozcięli dłoń.
Niektórzy to są popie*doleni ehh

Napisane Sep 14, 2010, 8:23 pm
Strony: << poprzednia 1, 2, 3, 4, 5 ... następna >> Odpowiedz w temacie Stwórz nowy temat CStwórz nową sonde moderacja