Załóż konto Szukaj Pomoc


skateshop poleca
skateshop
         » Forum andegrand » Bike » Techniczne » HT2 - czyszczenie i tuning pi...

Strony: << poprzednia 1 następna >> Odpowiedz w temacie Stwórz nowy temat CStwórz nową sonde moderacja
HT2 - czyszczenie i tuning piasty kasetowej, How To część 2
Opik

Opik

Moderator
Posty: 5,211
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Opik zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

W dzisiejszym odcinku zajmiemy się czyszczeniem piasty kasetowej.

Pierwsze co robimy to przygotowujemy sobie miejsce do pracy. Stary ręcznik albo kawałek jasnego materiału z którego nic nam nie spadnie i nie zginie.
Najwygodniej będzie nam przeprowadzać wszystkie zabiegi gdy koło jest rozplecione, ale w niczym nie będzie przeszkadzać praca na całym kole.

Trzymamy mocno koło i odkręcamy kontrę od strony drivera, przytrzymując ośkę z przeciwnej strony koła. Powinno odkręcić się łatwo. Kładziemy nakrętkę na ręczniczku i przechodzimy do ściągnięcia drivera.
Po odkręceniu kontry powinien zejść lekko, jeżeli tak nie jest zobaczmy czy nie ma jeszcze jednej nakrętki która go trzyma. Jeżeli nie popukajmy w niego leciutko - zejdzie.

Przy wyciąganiu uważajcie na o-ring - gumową uszczelkę która nie dopuszcza brudu do środka piasty - trudno ją dostać gdy się zniszczy. Wytrzyjmy ją ręcznikiem papierowym i odłóżmy na bok. Niech Wam nie przyjdzie do głowy czyszczenia jej denaturatem - on szkodzi na gumę.

Teraz zaczyna się troszkę bardziej wymagająca zabawa. Wytrzyjmy driver w papierowy ręcznik i na chwilę odłóżmy go na stół. Znajdźcie grubszą igłę. Widzicie mały, okrągły drucik przechodzący przez środek zapadek (piesków)? Podważcie go i delikatnie ściągnijcie. Jest to element łatwy do popsucia, bardzo trudny do znalezienia i skutecznie uniemożliwiający jazdę - dlatego róbcie to naprawdę ostrożnie. Wrzućcie ją do malutkiego słoiczka/szklanki z denaturatem. Pieski które się wysypały także. Wymyjcie wszystko dokładnie i na razie odstawcie wszystko w bezpieczne miejsce, gdzie nikt nam tego nie wyrzuci/wyleje/zje/usiądzie na tym.

Teraz przechodzimy do czyszczenia bieżni piasty. Najprostszym sposobem wydaje się wlanie denaturatu do środka i przejechanie ściereczką. No niby tak, ale jest jedno małe ale. Denaturat ma tak magiczne właściwości że potrafi przedostać się przez uszczelnienie łożysk i wypłukać z nich smar, przez co w niedługim czasie będziemy musieli je wymienić. Dlatego zrobimy inaczej. Wytrzyjcie bieżnię ręcznikami papierowymi ze starego smaru. Gdy wyda Wam się w miarę czysta, zamoczcie patyczek do uszu w denaturacie (może być ten ze słoiczka z zapadkami) i wyczyśćcie dokładnie ząbki bieżni. Jeżeli stan bieżni i piesków jest w porządku (nie mają za bardzo zaokrąglonych krawędzi) możemy przejść do złożenia wszystkiego do kupy.

Weźmy do ręki wyczyszczony driver. W miejscu zagłębień na pieski nałóżmy gęsty smar. Trochę, nie przesadzajmy. Zamontujcie pieski na swoim miejscu i delikatnie załóżcie sprężynkę - drucik. poruszajcie nimi kilka razy. Działa? Działa.

Przechodzimy do następnego kroku. Nałóżmy palce gęsty smar na ząbki bieżni, a jakimś średnio-gęstym olejem (samochodowy, jeżeli nie mamy takowego pod ręką, równie dobrze sprawdzi się Kujawski z kuchni mamy - byle nie ten przepalony po frytkach) posmarujmy driver. Pamiętajcie tylko że zasada więcej smaru - lepiej wcale się tutaj nie sprawdza, bo pieski będą odbijały za wolno, co wpłynie na komfort jazdy i ich wytrzymałość. A mówiąc prosto - będzie do dupy. Więc wszystko z umiarem. Teraz montujemy go na swoim miejscu. Zakręcamy konusa (najlepiej palcami, żeby nie zmiażdżyć uszczelki). Cieszymy się poprawnym działaniem naszej piasty :)


A teraz coś dla bardziej wymagających użytkowników, którzy lubią grzebać przy swoim rowerze:
Standardowa sprężynka to cieniutki drucik - owszem, działa. Ale z czasem możemy chcieć żeby działało lepiej i przede wszystkim - głośniej. Wiadomo, dla niektórych tykanie kasety jest najpiękniejszym dźwiękiem w rowerze ^^)
Standardową sprężynkę możemy zastąpić dosztukowaną. W tym celu najlepiej sprawdzają się kółeczka od kluczy. Weźmy takie, która jest najbardziej zbliżone średnicą (może być i węższe) i grubością do oryginalnego drucika. Utnijmy tak, aby długość była taka sama (możemy dać minimalnie dłuższą gdyż rzadko kiedy oryginalny drucik jest idealnie dopasowany). Ważne żeby nie było zbyt krótkie - pieski mogą wypaść, ani zbyt długie - nie będzie dobrze odbijać. Dajmy trochę więcej smaru - takie pieski stawiają większy opór na bieżni. Wszystkie pozostałe czynności wykonujemy tak samo jak podczas czyszczenia.
Składamy wszystko i jaramy się nowym, głośnym tykaniem! :D



opisany tutaj poradnik sprawdzi się przy większości piast kasetowych z driverem na maszynach do bmxów - joytech, demolition, dk, premium, primo, wtp itp, oraz do piast mtb opartej na tej samej zasadzie działania - czyli nie tylko piasty singlespeed, ale wszystkie kasetowe piasty do xc, enduro itp które mają budowę tego typu.

Napisane Jun 8, 2011, 11:37 am
Opik

Opik

Moderator
Posty: 5,211
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Opik zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

bonus - przeróbka starej piasty na freecoaster w domowych warunkach:

FC

Napisane Jun 8, 2011, 11:40 am
Strony: << poprzednia 1 następna >> Odpowiedz w temacie Stwórz nowy temat CStwórz nową sonde moderacja