Załóż konto Szukaj Pomoc


skateshop poleca
skateshop
         » Forum andegrand » Bike » Techniczne » Problem z BMX Karbon

Strony: << poprzednia 1 następna >> Odpowiedz w temacie Stwórz nowy temat CStwórz nową sonde moderacja
Problem z BMX Karbon
ziomae98

ziomae98

Member
Posty: 1
Wyświetl posty

Send a personal messsage to ziomae98 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

A więc tak jak  w temacie , tydzien temu kupiłem Bmx-a firmy Karbon i dzisiaj gdy jechałem nagle w tylnim kole przestałem słyszeć takie jakby zgrzytanie i pedały przestały działać , oczywiście moge pedałować lecz tylnie koło się nie obraca ;/ czy to wina piasty a może zegoś innego ? prosze o pomoc ..

Napisane Feb 6, 2014, 8:36 pm
Opik

Opik

Moderator
Posty: 5,211
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Opik zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Obstawiam że w tak mega markowym rowerze nie masz z tyłu kaseciaka, więc poszedł wolnobieg. Dla pewności daj foto od strony zębatki

Napisane Feb 6, 2014, 10:07 pm
Karas93

Karas93

Member
Posty: 4,051
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Karas93 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Już szkoda mojego czasu nad rozmyślaniem, co Cię nakłoniło do zakupu czegoś takiego, bo cena nowego to pewnie 3/4 ceny całkiem dobrej używki, w fajnym stanie, więc do rzeczy :

Zakładam, że nie jesteś totalnym deklem i łańcuch jest na swoim miejscu?

Tak, jak Opik pisał - zrób zdjęcie zębatki tylnego koła.

Jak kręcisz korbami (tak kur** korbami, nie pedałami - na nich stoisz, a pokręcić to se możesz nimi siedząc na podłodze w garażu), to wolnobieg (ta zębatka w kole) kręci się ? Podczas tego nie wydaje jakiś dziwnych dźwięków?
Korby stawiają opory, czy do przodu kręci się tak samo lekko, jak i do tyłu ?

Ja obstawiałbym, ze posypał Ci się wolnobieg - więcej szkoda czasu na myślenie.
Dlaczego? Cokolwiek to by tam nie było, czy wianki (o ile się nie mylę, to w wolnobiegu nie było wianków, a same kulki?), czy inne ustrojstwo - nie warto łap sobie przy tym brudzić.

Nowy Integral moim zdaniem jest nie warty swojej ceny, a używany wolnobieg to debilizm - zresztą zakatowałem takiego na początku jazdy w pół roku, gwarancja istnieje tylko na papierze, bo usłyszałem, że ,,źle pedałowaleś'' - przeskakiwał co 15m i stracił 1 ząbek - do tego jest więcej warty niż cały ten rower.
Generalnie przez zasranego Integrala za 90zł nowy KMC Z410 Kolor rozciągnął się jak cholera, po czym pękał co kilka dni - skracałem, wymieniałem ogniwa, ale ciągle to samo. Straciłem 90zł na Integrala i 30zł na łańcuch. Dodam, że po wymianie wolnobiegu kupiłem ten sam łańcuch i latałem na nim prawie 3 sezony.

Nowy wolnobieg Dicta jest dostępny w każdym rowerowym, w którym mają wolnobiegi i jako-taki asortyment - kosztuje od 10-25zł, zależy od sklepu. Twardo będę się upierał, że to najlepszy wolnobieg na rynku - jest wytrzymały, tani, działa bez zarzutu, tyka całkiem głośno - jedynie jest wagowo średni, ale to i jak cały rower, a różnica pewnie kilka gram między Integralem za 90zł, a Dictą za 10.

Za wianki dasz 5zł, za nowy wolnobieg 15zł.

W dodatku na odległość nie ma co strzelać, bo pewnie nawet nie będziesz wiedział jak go otworzyć, a gra serio nie jest warta świeczki ;)


Edit :

Dolicz do tego wymianę wolnobiegu, bo sam na początku jazdy nie czułem się na siłach, żeby go wybić - a uwierz, byłem bardziej ogarnięty w kwestii rowerów niż Ty, skoro kręcisz pedałami, żeby jechać. Myślę, że za 30zł Ci to zrobią, ja akurat robiłem coś u złotej rączki, który jest docelowo tokarzem, to mi za dodatkowe 10zł wybił stary wolnobieg. Nowy już sam sobie nakręciłem.

Dla niego kilka sekund pracy, dla Ciebie kilka dni spędzonych w garażu.

Napisane Feb 7, 2014, 12:21 am Ostatnio edytowane Feb 7, 2014, 12:28 am przez Karas93
Opik

Opik

Moderator
Posty: 5,211
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Opik zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Dicta poza wagą jest mega zajebistym wolnobiegiem, pancerna i porządnie wykonana, ten integral poza tym że jest lżejszy to jest mega gównem, nie wiem jak taka firma może wypuścić takie gówno, i to jeszcze w takiej cenie. Tak samo jak ten 13t odysseya bodajże

Napisane Feb 8, 2014, 12:30 am
Karas93

Karas93

Member
Posty: 4,051
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Karas93 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Kiedyś chodziła miejska legenda, że Odyssey to Integral, tylko z innym logiem i znów wyższą ceną ;)

Napisane Feb 8, 2014, 9:17 am
Opik

Opik

Moderator
Posty: 5,211
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Opik zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

bardzo bym się nie zdziwił, w końcu niejedna firma chciałaby mieć tak dosadnie spierdolony produkt w swoim asortymencie :D

Napisane Feb 8, 2014, 12:15 pm
Karas93

Karas93

Member
Posty: 4,051
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Karas93 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Wiele firm, w tym Odyssey właśnie kopiuje części ;)

Joytech :

Odyssey Hazard
Demolition Anorexia (jedynie oś na lewy gwint ją różniła)
Premium z 99% seryjniaków (bynajmniej z roczników około 08-10)
Stolen Roulette
Generix - pewnie nikt nie słyszał, sprawne i zadbane używki idzie wyrwać za 50zł, ale nikt kupić tego nie chce, bo większość nawet o tym nie słyszała ;)
Novatec Rabel - czy jakoś tak, ale to bodajże podfirma Joytecha

O czymś jeszcze zapomniałem ;) ?

Z tego wszystkiego miałem Joytecha po kilku osobach za 50zł, jednak strzelił driver i nie opłacało się kupować nowego

Później kupiłem za 140zł Anorexie w stanie idealnym - patent z lewym gwintem jest masakrą, jeśli zakrętki są do wymiany - Nie szło dostać nigdzie, finalnie sprawę załatwił znajomy tokarz za kilka złotych - dostał Dartmoory kumpla na wzór i zrobił praktycznie ich stalowy odpowiednik. Później jeszcze strzeliły mi 2 łożyska - każdy na bmx.pl pisał, że łożyska za kilka złotych z metalhurtu to nie to samo, jednak zlałem ich ciepłym moczem, kupiłem japońskie maszyny na allegro za niecałe 2zł/szt, wymieniłem profilaktycznie już wszystkie jedną robotą. Piasta śmiga pewnie do dziś, ze mną wytrzymała jeszcze baaardzo długo.

Później chciałem zmienić przełożenia, piasta już miała kołnierze zniszczone życiem, bo złapałem zajawkę na grindy, więc postanowiłem kupić nową. Tutaj z pomocą przyszli ziomki z świętej pamięci PureBMX, którzy sprzedali mi nowego, białego Stolena Roulette 9T za 160zł, gdzie w sklepie kosztował wtedy 259zł - później zrobili przecenę, ale i tak taniej ją dostałem ;)


Po otworzeniu każdej z piast w środku widniały loga nie firm, które były na korpusie, a loga Joytecha.


Zresztą reszta piast na rynku to w gruncie rzeczy Choosen, bo w RMD też było ich logo ;)



Firmy, które kreują się na jakieś lepsze kupują części od tych tańszych - dają możliwość wyboru słitaśnych kolorów, na to malują swoje logo i dają 40% wyższą cenę, nie robiąc nic ;)

Napisane Feb 8, 2014, 11:28 pm
Opik

Opik

Moderator
Posty: 5,211
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Opik zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

To nie do końca tak wygląda. Jedna osoba projektuje piastę, korbę (na tych dwóch częściach najlepiej widać - idealne przykłady), później sprzedaje patent. Łatwiej kupić gotowy, przetestowany projekt i zacząć tłuc pod swoim logo, niż wydawać kasę na projektowanie, badania itp. W teorii piasty czy korby wyglądające tak samo (bo w końcu są robione z jednego projektu) mogą być robione z zupełnie innych materiałów. W praktyce... powiedziałeś bardzo dobrze ;)

Napisane Feb 11, 2014, 1:25 pm
Karas93

Karas93

Member
Posty: 4,051
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Karas93 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

No tak, słynny katalog z tajwanu - tylko mówię, idzie znaleźć w pieście podzespoły z logiem pierwotnej firmy. Dużo osób miało zong, jak zapłaciło ileś tam więcej za RMD, a po otwarciu wyskakiwały im loga Choosena i się burzyli ;)

Napisane Feb 12, 2014, 6:13 am
Opik

Opik

Moderator
Posty: 5,211
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Opik zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Jak w samochodach, silniczek nawiewu z logiem opla 2000, a ten sam z pierwotnym logiem valeo.... 400zł. Marketing, szkoda że średnio dla nas korzystny :D

Napisane Feb 12, 2014, 11:37 am
Karas93

Karas93

Member
Posty: 4,051
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Karas93 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Otwórz silnik byle jakiej Daci, wszędzie loga Renault - wiem, że to 1 firma, no ale znaczek zmienić to nie sztuka.


Ogarnij, zmieniałem sprzęgło w Pumie 1.7 VCT teraz, producent podawał, że sprzęgło do Pumy to tylko i wyłącznie tarcza 210mm. Najtańszy zestaw LUK, to około 650zł + dotawa + 150 zł wysprzęglik , ogólnie najtańszy jakiś produkcji cholera-wie jakiej to 450-500zł.

Bardzo długo szperałem po necie, wreszcie z mechanikiem doszliśmy do tego, że bez problemu w koło zamachowe wejdzie mi tarcza 220mm, więc nawet lepiej biorąc pod uwagę moc.


Kupiłem cały nowy zestaw LUK - tarcza, docisk za 330zł + wysprzęglik za 130zł z ... Focusa MK1 1.8 16V.

Znajdź teraz w Fordzie, lub w necie tą informacje - a głupki płacą cholera wie ile za gówniane sprzęgła, zamiast kupić od razu większe (więc plus, skoro auto w serii ma 125km) i dobrej firmy ;)


Jeszcze mój mechanik zszedł mi z ceny na 250zł za wymianę kompletu, dolanie oleju do skrzyni i wymianę paska wieloklinowego ;)

Napisane Feb 13, 2014, 1:21 pm Ostatnio edytowane Feb 13, 2014, 1:22 pm przez Karas93
Opik

Opik

Moderator
Posty: 5,211
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Opik zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

wiadomo :D
Renault i Dacia to w ogóle ciekawy alians jest, u nas podział jest jako tako jasny - Renault bardziej luksusowe, Dacia budżetówka. Ale już na wschodzie modele takie jak Sandero czy Logan są brandowane jako Renault, po to żeby sztucznie podnieść prestiż.
Chrysler 300C - superturboelomadafaka hamerykaniec. A podwozie z Merca E klasy. Obecna magia Fiat-Jeep, czy Lancia-Chrysler. Stary Seat-Fiat, późniejszy i obecny VAG - VW, Audi, Skoda, Seat - 95% części tych samych, ceny różne. Volvo S40/V40 - Mitsubishi Carisma. Smart ForFour - Mitsu Colt. Tak wymieniać bez końca można mariaże :D W VW w ogóle jest fajnie, składasz sobie jak klocki większość elementów, bajeczne samochody do jakiś modów

Napisane Feb 13, 2014, 2:14 pm
Karas93

Karas93

Member
Posty: 4,051
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Karas93 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Dlatego jarałem się w opór Ibizą 6K1 przed modami - za 100zł miałem reklamówkę nowych części, kiedyś mojego mechanika nie było - znalazłem jakiegoś taniego z polecenia, facet nawet nie miał podnośnika. Pytałem, czy na pewno sobie poradzi, to stwierdził, że to przecież VAG - po paru godzinach dzwonił, że samochód gotowy i można jechać - i fakt, zrobił to dobrze. Później się okazało, ze miał taki ,,lewarek'' jak u mechaników czasm jest i tym podnosił samochód prawie na bok, nie wiem czy sam sobie tego nie sprawię

Do Pumy niby pasują graty z Fiesty - do czasu, jeśli ma się 1.4 i 1.6.
Ja wziąłem najmocniejszą, mam kilka elementów wspólnych wnętrza i zawieszenia (sic, z Fiesty, która ma 50KM mam klamoty zawieszenia, gdzie u mnie w serii jest 125KM). Klocki hamulcowe Puma mi zjada, jakby były zrobione z plasteliny, mam ją od zeszłej Wielkanocy (dzień przed tym dniem z prezentami pamiętam, że wróciłem, jeszcze śnieg leżał - taki sobie prezent zrobiłem), od tamtego czasu wymieniałem już 2 razy klocki i powoli znowu czuje, że skuteczność hamowania spadła i trzeba będzie zajrzeć.


Kiedyś na parkingu w Seacie kobietka mi urwała lusterko - za używane, oryginalne dałem 20 kilka złotych na allegro.

Sprawdź teraz ile kosztują lusterka elektryczne (już nawet nie podgrzewane) do Pumy. Poprzedni właściciel włożył jakże tuningowe lusterka M3 Look - martwy punkt taki, że serio nie da się jeździć. Mimo, że samochód miał oryginalnie elektryczne i podgrzewane lusterka, ktoś wolał wsadzić lusterka za 80zł z allegro, w których nic nie widać, elektryki w nich też rzecz jasna nie ma.



Firmy za przeproszeniem ruchają nas w dupę - do nowego Passata CC dziadek nie mógł dostać pierdoły, którą idzie dostać do starszych samochodów - musiał zakupić CAŁĄ część na której znajduje się ta pierdoła. Już nawet nie pamiętam co to było, ale to tak, jakbyś chciał kupić wkładkę zamka, a musiał kupić całe drzwi, klamkę, tapicerkę i całą klamotówę. Cena oczywiście odpowiednio wysoka, a VW sobie zarobił ;)



Ja trafiłem stosunkowo dobrze, robię pod 20k km rocznie, jak na razie jedyne co mi się posypało tak, że samochód stał przez tydzień w Lusowie, to właśnie tarcza sprzęgła i docisk. Wysprzęglik to dmuchanie na zimne, skoro robocizna taka droga.

Jeszcze szykuje mi się wymiana całego napinacza (nie samej rolki) paska wieloklinowego, ale mechanik mówi, że dopiero są pierwsze objawy, więc w wolnym czasie jak chce, to mogę oddać - tym bardziej, ze facet wie, że zrobiłem się upierdliwy i wymieniam wszystko przed czasem, żeby nie było sytuacji jak ze sprzęgłem.

Napisane Feb 13, 2014, 3:22 pm Ostatnio edytowane Feb 13, 2014, 3:27 pm przez Karas93
Opik

Opik

Moderator
Posty: 5,211
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Opik zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

W rowerze jak masz dwie zębatki zrobione z tego samego materiału i pracują one razem, to mniejsza zawsze zużyje się szybciej - nie w VW. Tutaj mała zębatka jest pancerna i nie wykazuje śladów zużycia, a duża robi się na gładko. A, zapomniałem powiedzieć. Małą można bez problemu wymienić, duża jest wspólnym elementem z wałem korbowym. Hmm....

VAG jest mega prosty, a benzyna to już w ogóle. Mam u siebie niezajebywalne 2.0 8v, silnik jest kosmicznie idiotoodporny. Fakt że kupiłem naprawdę zadbany egzemplarz i mogę bez problemu nowsze silniki brać, o niektórych nowych samochodach nie wspominając (150KM tylko co z tego jak 1,5 tony i "eko" przełożenia skrzyni :hyhy: ). Jedyne o czym trzeba pamiętać takim wyjątkowym dla marki to odma skrzyni korbowej, jak się jeździ na krótkich dystansach w zimie lubi się tam zbierać woda która zamarza. I tutaj nie ma bata czy lejesz Lotos z beczki czy najdroższego Castrola, raz do roku przed zimą trzeba ruszyć dupę i to przeczyścić. Z jednej strony na wcisk, z drugiej na wcisk i plastikowa zapinka, dostęp idealny. Ja to przerobiłem niestety dość nieszczęśliwie, ale było to niedługo po kupnie i nie ogarniałem takich spraw.

Trafiły mi się dwa śluby w zeszłym roku w charakterze fotografa więc kasy trochę wpadło. Zrobiłem zaplanowany remont zawiasu.. chociaż nie, to złe słowo. Do wymiany miałem tylko tuleje w tylnej belce (niecałe 50zł sztuka za naprawdę porządne), wpadł gwint i żeby dwa razy się nie bawić wszelkie końcówki i łączniki. Ceny są po prostu przezabawne, o ile nie wejdziemy w temat rarytasów. Tutaj ludzi ponosi, mega rzadkie lampki Crazy Colour (czerwony kierunkowskaz, ciemne cofania i czerwony dół) potrafią kosztować po 500-800zł, czerwone pasy bezpieczeństwa z XX Jahre po 400-500 (można wsadzić od..... Cinquecento Sporting - 40-50 sztuka), ori znaczki w grill - 200-250 itp. No ale coś za coś ;) Do mnie maty grzewcze do lusterek kosztują... 8zł sztuka. Wystarczy kabelki puścić przez drzwi i to wszystko

Napisane Feb 13, 2014, 5:28 pm
Strony: << poprzednia 1 następna >> Odpowiedz w temacie Stwórz nowy temat CStwórz nową sonde moderacja