Załóż konto Szukaj Pomoc


skateshop poleca
skateshop
         » Forum andegrand » Skateboard » Pozostałe » Chwile zwątpienia co do jazdy...

Strony: << poprzednia 1, 2, 3, 4, 5 ... następna >> Odpowiedz w temacie Stwórz nowy temat CStwórz nową sonde moderacja
Chwile zwątpienia co do jazdy na deskorolce.
twardy90

twardy90

Member
Posty: 617
Wyświetl posty

Send a personal messsage to twardy90 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Macie takie chwile? Wracacie z deski wkurzeni, że nic nie wyszło? Aż myśli sięgają stopnia - po co ja w ogóle jeżdżę?
Problem bardziej tyczący się początkujących. Ale to i tak:
Ja nieraz tak mam. Mam, ponieważ jeżdżę rok i nie jestem na "flipowym" chociażby poziomie. To jest załamujące, kiedy dowiaduje się, w ile czasu kto inny się nauczył danego tricku. Mam nieraz takie chwile, bo jeżdżę sam, brak motywacji. Jest kolega, ale przez internet tylko. Zupełnie sam. Nie umiem dużo. Sprzęt mam słaby, spotu brak. Nie ma żadnej miejscówy, jest tylko ulica, gdzie jak widać światła, trzeba zejść, bo to może być policja. Zatem jazda możliwa wieczorem. Nie mam skateshopu, kolegi jezdzącego w najbliższej okolicy.
Ale mniej o mnie. Ciekawi mnie, czy i wy, kieruję się do tych wyższych trickiem skaterów. Macie takowe chwile? Zastanawiacie się, czy jazda ma sens? Wątpie. Co robicie w takich sytuacjach. Co mi radzicie.
Wiem tylko jedno, jeżdżę dla siebie i będe jeździł! Mam gdzieś przeciwności. Jest ciężko, ale poradzić sobie trzeba. Z waszym słowem, zawsze raźniej. Pozdrawiam.

Napisane Apr 18, 2006, 9:52 pm Ostatnio edytowane Apr 18, 2006, 9:54 pm przez twardy90
michal92

michal92

Member
Posty: 4,642
Wyświetl posty

Send a personal messsage to michal92 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

no mam takie dni czasami :P

Napisane Apr 18, 2006, 9:57 pm
kozi1991

kozi1991

Member
Posty: 1,148
Wyświetl posty

Send a personal messsage to kozi1991 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

tez mam takie dni:(ale jak tak sie dzieje to poswiecam jakies 30-40min i ogladam jakies [sv] i od razu jak nowo narodzony:P wtedy znowu na deka i zajawke mam do wieczora:P

Napisane Apr 18, 2006, 10:02 pm
tomeckc

tomeckc

Member
Posty: 3,020
Wyświetl posty

Send a personal messsage to tomeckc zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

mam sporo takich chwil i ostatnio zastanawiam się nawet czy deski nie sprzedać, ale to sa tylko takie głupie nieprzyswajalne myśli bo i tak sie nie poddam i będę jeździł aż padne z wyczerpania:)
pozdrawiam

Napisane Apr 18, 2006, 10:07 pm
InnoVierca

InnoVierca

Member
Posty: 135
Wyświetl posty

Send a personal messsage to InnoVierca zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

dokładnie. ja dzisiaj miałem extra dzień! wchodze na deche pierwszy raz dzisiaj heelflip w jeździe, nosemanual na boxie i 36 flip za 3 razem ;] (mój pierwszy 36 flip w zyciu ;p)

Napisane Apr 18, 2006, 10:10 pm
theduke

theduke

Member
Posty: 2,275
Wyświetl posty

Send a personal messsage to theduke zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Mój kumpel mieszka kilkanaście kilometrów ode mnie w takiej małej mieścinie. Kiedyś jeździł sam. Teraz śmiga połowa mieściny - gadał o desce z kumplami jak opętany aż zaraził wielu. Oczywiście nikt nie miał kasy na sprzęt bo rodzice nie chcieli się przekonać więc większość z nich śmiga na marketówkach ale kogo to interesuje, hehe. Najważniejsze, że jeżdżą. Jeden na nose manualu już przejedzie ładnych kilkanaście metrów, drugi w jeździe przejdzie na handstand i jedzie na handstandzie, trzeci już olkę robi na jakieś 2 decki... BĄDŹ PIONIEREM U SIEBIE!! Zarażaj wszystkich dookoła! Życzę niezmierzonych pokładów samozaparcia i sukcesów. Nie poddawaj się, decha to przedewszystkim sport indywidualny, więc wiesz ;) działaj dalej ")

Napisane Apr 18, 2006, 10:21 pm
pitr

pitr

Member
Posty: 2,617
Wyświetl posty

Send a personal messsage to pitr zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

czasami się wkurzam jak mi coś nie wychodzi ale złość przechodzi szybko

Napisane Apr 18, 2006, 10:32 pm
danlancher

danlancher

Member
Posty: 2,994
Wyświetl posty

Send a personal messsage to danlancher zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Tez tak mam....
Jezdze sam.Miejscowe jaka taka mam na parkingu krytym pod sklepem.Juz mnie ludzie z widzenia znaja a ja znam ich.
Kompli nie mam do deski.czasami przyjdzie do mnie taki jeden albo drugi,ale tylko zeby popatrzec albo posmigac sobie "tak o' na moim decku.
Lipnie jest troche jak sie jezdzi samemu...Czesto wracam do domu wk****ny bo nic nie wychodzi i mam dosc.A czasem szczesliwy bo w koncu cos wyszlo...Dzis np. Trzasnalem ollie przez 2 deki a jezdze z 3 tyg. co bylo dla mnie szokiem ze potrafie ciskac takie ollie.Ale...

Jeszcze przed zaczeciem jazdy na decku,chcialem jezdzic na biku,rolkach.Bo kumpel simga to fajnie by bylo smigac razem.
Ale,ze jezdzilem pare dobrych lat temu to i tak wole deske.
Cos w niej jest...co mi sprawia frajde i przyjemnosc.

Ale sie rozpisalem... :D

Wiec trzeba robic co sie lubi i nie poddawac sie i bedzie gites.

:)

Napisane Apr 18, 2006, 10:36 pm Ostatnio edytowane Apr 18, 2006, 10:37 pm przez danlancher
wiciu90

wiciu90

Member
Posty: 1
Wyświetl posty

Send a personal messsage to wiciu90 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

KAzdy Ma takie dni .... ja uwielbiam jezdic na decku i jezdze codzienie .. przynajmiej po 1h jak nie wychodzi siadam na schodach albo gdzies gdzie jezdze i mysle chyba skoncze z tym przeciez ja nic nie umiem ale to mnei motywuje i wkurzony jezdze dalej !!

Napisane Apr 18, 2006, 10:59 pm
frankie25

frankie25

Member
Posty: 114
Wyświetl posty

Send a personal messsage to frankie25 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

"Trza byc twardym, a nie mjentkim" :)
Ze wszystkim jest tak, ze czasem po prostu 'nie idzie', nawet w lezeniu do gory brzuchem - wtedy trzeba sie zajac czym innym, bo na upartego to tylko lzy zaczna z oczu plynac i sie czlowiek zniecheca. A nastepnego dnia, gdy bedziesz mial wlasciwy nastroj, to zacznie 'zrec'.

Pozdro,
f.

Napisane Apr 19, 2006, 10:54 am
DENVER

DENVER

Member
Posty: 1,005
Wyświetl posty

Send a personal messsage to DENVER zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

I ja mam takie chwile, np w poniedzialek smigalem soebie wieczorkiem i bylo super, wszystko fajnie sie udawalo i bylem z siebie zadowolony. Wczoraj tj we wtrek wybijam znowu na dechei nagle zalamka, nic mi nie wychodzilo tak jak bym chcial, ale probowalem dalej i nie zalamywalem sie, co prawda jezdzi ze mna jeden kumpel ale on jest jakby to okreslic "niedzielnym kierowca" hehe, zadko wychodzi pojezdzic ale jak juz jest to zawsze razem razniej...
Najwazniejsze to nie poddawac sie, szukac w sobie motywacji i isc ciagle na przod nie zwazajac na przeszkody jakie sa nam stawiane, jesli kochasz to co robisz to bedziesz to robil i nic ci w tym nie przeszkodzi... wiec powodzenia i glowa do gory a wszystko sie ulozy, pozdro...  :rolleyes:

*Napisane Apr 19, 2006, 11:04 am
krystek44

krystek44

Member
Posty: 403
Wyświetl posty

Send a personal messsage to krystek44 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

mialem tak raz kiedy po nieudanej jezdzie wróciłem do domu popatrzyłem na deche i pomyslałem:"na chu* kupiłem tego blinda za 250 zeta...?" teraz już nigdy tak nie pomysle  :cyclops: :cyclops: :cyclops: :cyclops: :cyclops:

Napisane Apr 19, 2006, 11:57 am
jaropaja

jaropaja

Member
Posty: 6
Wyświetl posty

Send a personal messsage to jaropaja zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Tak , dokładnie wiem o czym mówisz, czasami mysle że jazda na desce to jakieś extra zdolności które sie ma w genach, ja też jeżdże sam, nie mam gdzie podpatrzeć. Sam jeżdze od niedawna a mam już troche latek więc jak wychodze to gapie pewnie myślą że już coś umie a ja nawet nie umiem ollie a do tego po ostatniej glebie to nabrałem troche stracha bo skóre do kości wydarłem... ALE NIE PRZJMUJ SIE WSZYSTKO LEŻY W GŁOWIE, ja też powiedziałem sobie że będe jeździł a nie siedział z piwem przed TV

Napisane Apr 19, 2006, 1:05 pm
Pawelek06

Pawelek06

Member
Posty: 146
Wyświetl posty

Send a personal messsage to Pawelek06 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

Miałem tak  gdy  1 dzień  po zawodach tak mi sie nie chciało jeździć  i przeżuciłem sie na rower ale zajawka na deske wruciła :rolleyes: :rolleyes: :rolleyes: :rolleyes: :rolleyes: :rolleyes: :rolleyes: :rolleyes: :rolleyes:

Napisane Apr 19, 2006, 1:15 pm
PeRsiL

PeRsiL

Member
Posty: 335
Wyświetl posty

Send a personal messsage to PeRsiL zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

no ja też miałem takowe chwile ... myślałem nad tym dużo do czego to prowadzi, czy ma jakiś sens, wmawiałem sobie nawet że to już koniec więcej nie wyjdę. No ale razu pewnego zmienił mi się wogle cały światopogląd dotyczący jazdy na desce ... za dużo pisac jak to się stało. Ważne że się stało i teraz dalej śmigam z olbrzymią przyjemnością ;)

Napisane Apr 19, 2006, 1:41 pm
rasky

rasky

Member
Posty: 1,767
Wyświetl posty

Send a personal messsage to rasky zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

no pierwsze pol roku jazdy takie  bylo ciagle dol zalamka itd a teraz jezdze ponad pol roku i coraz weiksza zajawa

Napisane Apr 19, 2006, 8:32 pm
acmeone

acmeone

Member
Posty: 1,110
Wyświetl posty

Send a personal messsage to acmeone zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

taaa byly takie chwile..
kiedy nic nie wychodzilo, deska sie lamala i zero zajawy.
ale jest teraz inaczej nawet jak deski nie ma :)

Napisane Apr 19, 2006, 8:39 pm
dex1492

dex1492

Member
Posty: 550
Wyświetl posty

Send a personal messsage to dex1492 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

ja też tak mam czasami jak coś mi wychodzi

Napisane Apr 19, 2006, 9:06 pm
nytek

nytek

Member
Posty: 59
Wyświetl posty

Send a personal messsage to nytek zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

mi sie odechciewa jeździć jak cos sie w desce zrypie :/

Napisane Apr 19, 2006, 9:28 pm
misiek97

misiek97

Member
Posty: 100
Wyświetl posty

Send a personal messsage to misiek97 zgłoś post do moderacji Odpowiedz z cytatem Przejdź do góry strony

ja tak niemam alem mam cos takiego ze mam chec wyjsc na deske ale niechce

Napisane Apr 20, 2006, 4:00 pm
Strony: << poprzednia 1, 2, 3, 4, 5 ... następna >> Odpowiedz w temacie Stwórz nowy temat CStwórz nową sonde moderacja